Robinia akacjowa

Robinia pseudoacacia roślina ozdobna

Co zrobić we wrześniu

Pielęgnacja

Zalecenia dla gatunku — przy konkretnej odmianie mogą się różnić.

Kalendarz zabiegów

Styczeń
  • Zbierz strąki i wyrywaj siewki, zanim zrobi się z nich zagajnik Odrosty korzeniowe to nie jedyna droga rozprzestrzeniania. GDOŚ podaje, że robinia rozmnaża się także nasionami, które długo zachowują żywotność i są roznoszone przez wiatr, wodę lub w transportowanej ziemi. Strąki wiszą na drzewie przez zimę i sypią nasiona przez wiele miesięcy, a siewka w drugim roku ma już korzeń, którego nie wyrwiesz ręką. Najtańszy moment na reakcję jest zawsze ten najwcześniejszy.
  • Zimą przejrzyj dziesięć pędów pod lupą
Luty
  • Zbierz strąki i wyrywaj siewki, zanim zrobi się z nich zagajnik Odrosty korzeniowe to nie jedyna droga rozprzestrzeniania. GDOŚ podaje, że robinia rozmnaża się także nasionami, które długo zachowują żywotność i są roznoszone przez wiatr, wodę lub w transportowanej ziemi. Strąki wiszą na drzewie przez zimę i sypią nasiona przez wiele miesięcy, a siewka w drugim roku ma już korzeń, którego nie wyrwiesz ręką. Najtańszy moment na reakcję jest zawsze ten najwcześniejszy.
  • Zimą przejrzyj dziesięć pędów pod lupą
Marzec
  • Robinia jest gatunkiem obcym inwazyjnym — co to znaczy, a czego nie znaczy Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wpisała robinię akacjową na listę roślin należących do inwazyjnych gatunków obcych i zakwalifikowała ją do IV, najwyższej kategorii inwazyjności: gatunek inwazyjny w skali kraju, znany z dużej liczby stanowisk i dużej liczebności, stopniowo zajmujący nowe. W parkach narodowych i krajobrazowych jest najbardziej rozpowszechnionym gatunkiem obcym — występuje w około 94% z nich. Groźna jest nie sama obecność drzewa, tylko trzy jego cechy razem: rozmnaża się przede wszystkim odrostami korzeniowymi, wydziela do gleby związki toksyczne dla innych roślin i — jako roślina motylkowa żyjąca w symbiozie z bakteriami wiążącymi azot — trwale zmienia skład chemiczny gleby, przez co znikają rośliny przystosowane do gleb ubogich. Na działce oznacza to sąsiada z odrostami w trawniku i murawę, która przestaje być murawą. CZEGO TO NIE ZNACZY: robinii nie ma na liście inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Polski ani dla Unii (rozporządzenie Rady Ministrów z 9 grudnia 2022 r.) — w odróżnieniu od bożodrzewu gruczołowatego, który tam jest. Uprawa, posiadanie i rozmnażanie robinii są legalne, nie musisz jej zgłaszać ani wycinać. To są zalecenia, nie zakazy — ale zalecenia instytucji, która się na tym zna.
  • Zanim posadzisz — sprawdź, co jest za płotem Przy robinii wybór miejsca waży więcej niż cała reszta pielęgnacji razem wzięta, bo drzewo rozmnaża się przede wszystkim odrostami korzeniowymi, a jego nasiona długo zachowują żywotność i rozprzestrzeniają się z wiatrem, wodą i przewożoną ziemią. GDOŚ wskazuje wprost miejsca, w których robinii uprawiać nie należy: w pobliżu lasów, wydm i cieków wodnych, w otwartym krajobrazie oraz na obszarach chronionych i w ich otulinie. Metodyka dokłada do tego argument czysto ochroniarski, niezależny od inwazyjności: roślin ozdobnych nie sadzi się od strony lasu i zadrzewień, bo stamtąd przychodzą szkodniki. Dwa różne powody, ten sam wniosek.
  • Obejrzyj korzenie i zapytaj, czy drzewko jest szczepione Metodyka stawia zakup zdrowych roślin na pierwszym miejscu zasad higieny fitosanitarnej — z pojemnika najłatwiej wnieść na działkę patogeny korzeniowe i czerwce, których potem nie da się już usunąć z gleby. Przy robinii dochodzi druga rzecz, której nie widać po roślinie, a która przesądzi o kolejnych dziesięciu latach: czy drzewko jest szczepione na pniu. Odmiana kulista 'Umbraculifera' zawsze jest, a wtedy będziesz walczyć nie tylko z odrostami korzeniowymi, ale i z odrostami podkładki.
  • Zbierz strąki i wyrywaj siewki, zanim zrobi się z nich zagajnik Odrosty korzeniowe to nie jedyna droga rozprzestrzeniania. GDOŚ podaje, że robinia rozmnaża się także nasionami, które długo zachowują żywotność i są roznoszone przez wiatr, wodę lub w transportowanej ziemi. Strąki wiszą na drzewie przez zimę i sypią nasiona przez wiele miesięcy, a siewka w drugim roku ma już korzeń, którego nie wyrwiesz ręką. Najtańszy moment na reakcję jest zawsze ten najwcześniejszy.
  • Zimą przejrzyj dziesięć pędów pod lupą
Kwiecień
  • Robinia jest gatunkiem obcym inwazyjnym — co to znaczy, a czego nie znaczy Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wpisała robinię akacjową na listę roślin należących do inwazyjnych gatunków obcych i zakwalifikowała ją do IV, najwyższej kategorii inwazyjności: gatunek inwazyjny w skali kraju, znany z dużej liczby stanowisk i dużej liczebności, stopniowo zajmujący nowe. W parkach narodowych i krajobrazowych jest najbardziej rozpowszechnionym gatunkiem obcym — występuje w około 94% z nich. Groźna jest nie sama obecność drzewa, tylko trzy jego cechy razem: rozmnaża się przede wszystkim odrostami korzeniowymi, wydziela do gleby związki toksyczne dla innych roślin i — jako roślina motylkowa żyjąca w symbiozie z bakteriami wiążącymi azot — trwale zmienia skład chemiczny gleby, przez co znikają rośliny przystosowane do gleb ubogich. Na działce oznacza to sąsiada z odrostami w trawniku i murawę, która przestaje być murawą. CZEGO TO NIE ZNACZY: robinii nie ma na liście inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Polski ani dla Unii (rozporządzenie Rady Ministrów z 9 grudnia 2022 r.) — w odróżnieniu od bożodrzewu gruczołowatego, który tam jest. Uprawa, posiadanie i rozmnażanie robinii są legalne, nie musisz jej zgłaszać ani wycinać. To są zalecenia, nie zakazy — ale zalecenia instytucji, która się na tym zna.
  • Zanim posadzisz — sprawdź, co jest za płotem Przy robinii wybór miejsca waży więcej niż cała reszta pielęgnacji razem wzięta, bo drzewo rozmnaża się przede wszystkim odrostami korzeniowymi, a jego nasiona długo zachowują żywotność i rozprzestrzeniają się z wiatrem, wodą i przewożoną ziemią. GDOŚ wskazuje wprost miejsca, w których robinii uprawiać nie należy: w pobliżu lasów, wydm i cieków wodnych, w otwartym krajobrazie oraz na obszarach chronionych i w ich otulinie. Metodyka dokłada do tego argument czysto ochroniarski, niezależny od inwazyjności: roślin ozdobnych nie sadzi się od strony lasu i zadrzewień, bo stamtąd przychodzą szkodniki. Dwa różne powody, ten sam wniosek.
  • Obejrzyj korzenie i zapytaj, czy drzewko jest szczepione Metodyka stawia zakup zdrowych roślin na pierwszym miejscu zasad higieny fitosanitarnej — z pojemnika najłatwiej wnieść na działkę patogeny korzeniowe i czerwce, których potem nie da się już usunąć z gleby. Przy robinii dochodzi druga rzecz, której nie widać po roślinie, a która przesądzi o kolejnych dziesięciu latach: czy drzewko jest szczepione na pniu. Odmiana kulista 'Umbraculifera' zawsze jest, a wtedy będziesz walczyć nie tylko z odrostami korzeniowymi, ale i z odrostami podkładki.
  • Odrosty korzeniowe — najważniejszy powtarzalny zabieg przy tym drzewie GDOŚ pisze o robinii, że rozmnaża się przede wszystkim poprzez odrosty korzeniowe, i wskazuje regularne wyrywanie lub wykopywanie młodych roślin jako podstawowy sposób ograniczania jej rozprzestrzeniania się. Dodaje przy tym dwa zdania, które warto przeczytać dwa razy: pozostawienie nawet fragmentów korzeni może spowodować pojawienie się nowych roślin, a wycinanie drzew prowadzi do rozwoju licznych odrostów. Czyli: robinia nie odpuszcza, a im brutalniej się z nią obejdziesz, tym mocniej odbije. Jedyne, co działa, to systematyczność.
  • Forma kulista na pniu — wycinaj „dziczki” spod miejsca szczepienia Robinia w formie kulistej ('Umbraculifera') jest zawsze szczepiona na pniu, a wtedy dotyczy jej reguła, którą PZD opisuje dla roślin okulizowanych i szczepionych na podkładce: odrosty, potocznie zwane „dziczkami”, rosną intensywniej niż pędy odmiany szlachetnej i nieusunięte w porę mogą ją nawet całkowicie zagłuszyć. Przy robinii stawka jest podwójna: zaniedbana kulista odmiana po kilku latach zamienia się w zwykłą, wysoką robinię — czyli dokładnie w tę roślinę, którą GDOŚ uznaje za inwazyjną, a której kultywar formalnie nie był.
  • Wyściółkuj ziemię pod koroną — ale zostaw wolny pas przy pniu Metodyka odradza herbicydy w nasadzeniach roślin ozdobnych z uwagi na brak selektywności dostępnych preparatów i wskazuje ściółkowanie jako podstawowy sposób ograniczania chwastów. Przy robinii ściółka ma jeszcze jedną zaletę, ważniejszą niż estetyka: na gładkiej, jednolitej powierzchni od razu widać wybijające odrosty korzeniowe i siewki, których w trawie po prostu nie zauważysz.
  • Nie dopuszczaj do zachwaszczenia pod drzewem Metodyka traktuje odchwaszczanie jako element ochrony, nie tylko estetyki: chwasty konkurują o wodę i składniki pokarmowe, podnoszą wilgotność wokół rośliny i bywają źródłem infekcji wielu patogenów i szkodników. Szkodniki glebowe występują najliczniej na glebach lekkich i przy dużym zachwaszczeniu, szczególnie perzem — a robinia lubi właśnie gleby lekkie.
  • Azotu robinii nie dawaj — ona sobie go robi sama
  • Od maja oglądaj liście raz w tygodniu
Maj
  • Robinia jest trująca — najgroźniejsze są kora i nasiona Trujące są kora, nasiona i liście robinii. Problem polega na tym, że drzewo nie wygląda na niebezpieczne: kwitnie obficie, pachnie, jest oblegane przez pszczoły i w wielu domach zbiera się jego kwiaty do kuchni. Zbieranie oswaja — a od zerwania kwiatostanu do obierania kory z gałązki albo wyłuskiwania nasion ze strąka jest u dziecka bardzo blisko. Strąki wiszą przez całą zimę i pękają, sypiąc twarde nasiona pod drzewo. Roślina nie jest przez to zakazana ani nie trzeba jej wycinać — trzeba tylko wiedzieć.
  • Obejrzyj korzenie i zapytaj, czy drzewko jest szczepione Metodyka stawia zakup zdrowych roślin na pierwszym miejscu zasad higieny fitosanitarnej — z pojemnika najłatwiej wnieść na działkę patogeny korzeniowe i czerwce, których potem nie da się już usunąć z gleby. Przy robinii dochodzi druga rzecz, której nie widać po roślinie, a która przesądzi o kolejnych dziesięciu latach: czy drzewko jest szczepione na pniu. Odmiana kulista 'Umbraculifera' zawsze jest, a wtedy będziesz walczyć nie tylko z odrostami korzeniowymi, ale i z odrostami podkładki.
  • Odrosty korzeniowe — najważniejszy powtarzalny zabieg przy tym drzewie GDOŚ pisze o robinii, że rozmnaża się przede wszystkim poprzez odrosty korzeniowe, i wskazuje regularne wyrywanie lub wykopywanie młodych roślin jako podstawowy sposób ograniczania jej rozprzestrzeniania się. Dodaje przy tym dwa zdania, które warto przeczytać dwa razy: pozostawienie nawet fragmentów korzeni może spowodować pojawienie się nowych roślin, a wycinanie drzew prowadzi do rozwoju licznych odrostów. Czyli: robinia nie odpuszcza, a im brutalniej się z nią obejdziesz, tym mocniej odbije. Jedyne, co działa, to systematyczność.
  • Forma kulista na pniu — wycinaj „dziczki” spod miejsca szczepienia Robinia w formie kulistej ('Umbraculifera') jest zawsze szczepiona na pniu, a wtedy dotyczy jej reguła, którą PZD opisuje dla roślin okulizowanych i szczepionych na podkładce: odrosty, potocznie zwane „dziczkami”, rosną intensywniej niż pędy odmiany szlachetnej i nieusunięte w porę mogą ją nawet całkowicie zagłuszyć. Przy robinii stawka jest podwójna: zaniedbana kulista odmiana po kilku latach zamienia się w zwykłą, wysoką robinię — czyli dokładnie w tę roślinę, którą GDOŚ uznaje za inwazyjną, a której kultywar formalnie nie był.
  • Wyściółkuj ziemię pod koroną — ale zostaw wolny pas przy pniu Metodyka odradza herbicydy w nasadzeniach roślin ozdobnych z uwagi na brak selektywności dostępnych preparatów i wskazuje ściółkowanie jako podstawowy sposób ograniczania chwastów. Przy robinii ściółka ma jeszcze jedną zaletę, ważniejszą niż estetyka: na gładkiej, jednolitej powierzchni od razu widać wybijające odrosty korzeniowe i siewki, których w trawie po prostu nie zauważysz.
  • Nie dopuszczaj do zachwaszczenia pod drzewem Metodyka traktuje odchwaszczanie jako element ochrony, nie tylko estetyki: chwasty konkurują o wodę i składniki pokarmowe, podnoszą wilgotność wokół rośliny i bywają źródłem infekcji wielu patogenów i szkodników. Szkodniki glebowe występują najliczniej na glebach lekkich i przy dużym zachwaszczeniu, szczególnie perzem — a robinia lubi właśnie gleby lekkie.
  • Azotu robinii nie dawaj — ona sobie go robi sama
  • Od maja oglądaj liście raz w tygodniu
  • Kwitnąca robinia to najlepsza stołówka na działce — nie zmarnuj jej GDOŚ w tej samej karcie, w której nazywa robinię gatunkiem inwazyjnym, wymienia ją jako gatunek miododajny — i to nie jest sprzeczność, tylko cała trudność tej rośliny w jednym zdaniu. To z kwitnienia robinii pochodzi „miód akacjowy”; drzewo kwitnie krótko, obficie i w porze, gdy pożytek jest już potrzebny. Metodyka poświęca ochronie organizmów pożytecznych osobny rozdział i zaleca sadzenie roślin miodo- i nektarodajnych o różnym terminie kwitnienia. Jeśli robinia i tak u Ciebie rośnie, jedyne, co trzeba zrobić, to nie zepsuć jej opryskiem w niewłaściwym momencie.
Czerwiec
  • Odrosty korzeniowe — najważniejszy powtarzalny zabieg przy tym drzewie GDOŚ pisze o robinii, że rozmnaża się przede wszystkim poprzez odrosty korzeniowe, i wskazuje regularne wyrywanie lub wykopywanie młodych roślin jako podstawowy sposób ograniczania jej rozprzestrzeniania się. Dodaje przy tym dwa zdania, które warto przeczytać dwa razy: pozostawienie nawet fragmentów korzeni może spowodować pojawienie się nowych roślin, a wycinanie drzew prowadzi do rozwoju licznych odrostów. Czyli: robinia nie odpuszcza, a im brutalniej się z nią obejdziesz, tym mocniej odbije. Jedyne, co działa, to systematyczność.
  • Forma kulista na pniu — wycinaj „dziczki” spod miejsca szczepienia Robinia w formie kulistej ('Umbraculifera') jest zawsze szczepiona na pniu, a wtedy dotyczy jej reguła, którą PZD opisuje dla roślin okulizowanych i szczepionych na podkładce: odrosty, potocznie zwane „dziczkami”, rosną intensywniej niż pędy odmiany szlachetnej i nieusunięte w porę mogą ją nawet całkowicie zagłuszyć. Przy robinii stawka jest podwójna: zaniedbana kulista odmiana po kilku latach zamienia się w zwykłą, wysoką robinię — czyli dokładnie w tę roślinę, którą GDOŚ uznaje za inwazyjną, a której kultywar formalnie nie był.
  • Kiedy wolno ciąć robinię — reguła jest inna niż przy krzewach
  • Jak ciąć, żeby rana się zagoiła
  • Nie dopuszczaj do zachwaszczenia pod drzewem Metodyka traktuje odchwaszczanie jako element ochrony, nie tylko estetyki: chwasty konkurują o wodę i składniki pokarmowe, podnoszą wilgotność wokół rośliny i bywają źródłem infekcji wielu patogenów i szkodników. Szkodniki glebowe występują najliczniej na glebach lekkich i przy dużym zachwaszczeniu, szczególnie perzem — a robinia lubi właśnie gleby lekkie.
  • Od maja oglądaj liście raz w tygodniu
  • Jasne korytarze i plamy w liściach — kibitnik i szrotówek robiniaczek
Lipiec
  • Odrosty korzeniowe — najważniejszy powtarzalny zabieg przy tym drzewie GDOŚ pisze o robinii, że rozmnaża się przede wszystkim poprzez odrosty korzeniowe, i wskazuje regularne wyrywanie lub wykopywanie młodych roślin jako podstawowy sposób ograniczania jej rozprzestrzeniania się. Dodaje przy tym dwa zdania, które warto przeczytać dwa razy: pozostawienie nawet fragmentów korzeni może spowodować pojawienie się nowych roślin, a wycinanie drzew prowadzi do rozwoju licznych odrostów. Czyli: robinia nie odpuszcza, a im brutalniej się z nią obejdziesz, tym mocniej odbije. Jedyne, co działa, to systematyczność.
  • Zbierz strąki i wyrywaj siewki, zanim zrobi się z nich zagajnik Odrosty korzeniowe to nie jedyna droga rozprzestrzeniania. GDOŚ podaje, że robinia rozmnaża się także nasionami, które długo zachowują żywotność i są roznoszone przez wiatr, wodę lub w transportowanej ziemi. Strąki wiszą na drzewie przez zimę i sypią nasiona przez wiele miesięcy, a siewka w drugim roku ma już korzeń, którego nie wyrwiesz ręką. Najtańszy moment na reakcję jest zawsze ten najwcześniejszy.
  • Forma kulista na pniu — wycinaj „dziczki” spod miejsca szczepienia Robinia w formie kulistej ('Umbraculifera') jest zawsze szczepiona na pniu, a wtedy dotyczy jej reguła, którą PZD opisuje dla roślin okulizowanych i szczepionych na podkładce: odrosty, potocznie zwane „dziczkami”, rosną intensywniej niż pędy odmiany szlachetnej i nieusunięte w porę mogą ją nawet całkowicie zagłuszyć. Przy robinii stawka jest podwójna: zaniedbana kulista odmiana po kilku latach zamienia się w zwykłą, wysoką robinię — czyli dokładnie w tę roślinę, którą GDOŚ uznaje za inwazyjną, a której kultywar formalnie nie był.
  • Kiedy wolno ciąć robinię — reguła jest inna niż przy krzewach
  • Jak ciąć, żeby rana się zagoiła
  • Nie dopuszczaj do zachwaszczenia pod drzewem Metodyka traktuje odchwaszczanie jako element ochrony, nie tylko estetyki: chwasty konkurują o wodę i składniki pokarmowe, podnoszą wilgotność wokół rośliny i bywają źródłem infekcji wielu patogenów i szkodników. Szkodniki glebowe występują najliczniej na glebach lekkich i przy dużym zachwaszczeniu, szczególnie perzem — a robinia lubi właśnie gleby lekkie.
  • Jeśli już nawoziłeś azotem — koniec z końcem lipca
  • Od maja oglądaj liście raz w tygodniu
  • Jasne korytarze i plamy w liściach — kibitnik i szrotówek robiniaczek
  • Liście matowieją i przebarwiają się bez plam — szpeciel
Sierpień
  • Odrosty korzeniowe — najważniejszy powtarzalny zabieg przy tym drzewie GDOŚ pisze o robinii, że rozmnaża się przede wszystkim poprzez odrosty korzeniowe, i wskazuje regularne wyrywanie lub wykopywanie młodych roślin jako podstawowy sposób ograniczania jej rozprzestrzeniania się. Dodaje przy tym dwa zdania, które warto przeczytać dwa razy: pozostawienie nawet fragmentów korzeni może spowodować pojawienie się nowych roślin, a wycinanie drzew prowadzi do rozwoju licznych odrostów. Czyli: robinia nie odpuszcza, a im brutalniej się z nią obejdziesz, tym mocniej odbije. Jedyne, co działa, to systematyczność.
  • Zbierz strąki i wyrywaj siewki, zanim zrobi się z nich zagajnik Odrosty korzeniowe to nie jedyna droga rozprzestrzeniania. GDOŚ podaje, że robinia rozmnaża się także nasionami, które długo zachowują żywotność i są roznoszone przez wiatr, wodę lub w transportowanej ziemi. Strąki wiszą na drzewie przez zimę i sypią nasiona przez wiele miesięcy, a siewka w drugim roku ma już korzeń, którego nie wyrwiesz ręką. Najtańszy moment na reakcję jest zawsze ten najwcześniejszy.
  • Forma kulista na pniu — wycinaj „dziczki” spod miejsca szczepienia Robinia w formie kulistej ('Umbraculifera') jest zawsze szczepiona na pniu, a wtedy dotyczy jej reguła, którą PZD opisuje dla roślin okulizowanych i szczepionych na podkładce: odrosty, potocznie zwane „dziczkami”, rosną intensywniej niż pędy odmiany szlachetnej i nieusunięte w porę mogą ją nawet całkowicie zagłuszyć. Przy robinii stawka jest podwójna: zaniedbana kulista odmiana po kilku latach zamienia się w zwykłą, wysoką robinię — czyli dokładnie w tę roślinę, którą GDOŚ uznaje za inwazyjną, a której kultywar formalnie nie był.
  • Nie dopuszczaj do zachwaszczenia pod drzewem Metodyka traktuje odchwaszczanie jako element ochrony, nie tylko estetyki: chwasty konkurują o wodę i składniki pokarmowe, podnoszą wilgotność wokół rośliny i bywają źródłem infekcji wielu patogenów i szkodników. Szkodniki glebowe występują najliczniej na glebach lekkich i przy dużym zachwaszczeniu, szczególnie perzem — a robinia lubi właśnie gleby lekkie.
  • Jeśli już nawoziłeś azotem — koniec z końcem lipca
  • Od maja oglądaj liście raz w tygodniu
  • Jasne korytarze i plamy w liściach — kibitnik i szrotówek robiniaczek
  • Liście matowieją i przebarwiają się bez plam — szpeciel
Wrzesień
  • Sadź wczesną jesienią albo bardzo wczesną wiosną Rośliny z pojemników można sadzić przez cały okres wegetacji, ale drzewa balotowane lub z gołym korzeniem metodyka każe sadzić wczesną jesienią, żeby zdążyły się ukorzenić do zimy, albo bardzo wczesną wiosną — zanim przyjdą upały i wysychanie gleby. Termin decyduje o tym, czy przez pierwsze lato będziesz chodzić z konewką co drugi dzień, czy raz na dwa tygodnie.
  • Odrosty korzeniowe — najważniejszy powtarzalny zabieg przy tym drzewie GDOŚ pisze o robinii, że rozmnaża się przede wszystkim poprzez odrosty korzeniowe, i wskazuje regularne wyrywanie lub wykopywanie młodych roślin jako podstawowy sposób ograniczania jej rozprzestrzeniania się. Dodaje przy tym dwa zdania, które warto przeczytać dwa razy: pozostawienie nawet fragmentów korzeni może spowodować pojawienie się nowych roślin, a wycinanie drzew prowadzi do rozwoju licznych odrostów. Czyli: robinia nie odpuszcza, a im brutalniej się z nią obejdziesz, tym mocniej odbije. Jedyne, co działa, to systematyczność.
  • Zbierz strąki i wyrywaj siewki, zanim zrobi się z nich zagajnik Odrosty korzeniowe to nie jedyna droga rozprzestrzeniania. GDOŚ podaje, że robinia rozmnaża się także nasionami, które długo zachowują żywotność i są roznoszone przez wiatr, wodę lub w transportowanej ziemi. Strąki wiszą na drzewie przez zimę i sypią nasiona przez wiele miesięcy, a siewka w drugim roku ma już korzeń, którego nie wyrwiesz ręką. Najtańszy moment na reakcję jest zawsze ten najwcześniejszy.
  • Forma kulista na pniu — wycinaj „dziczki” spod miejsca szczepienia Robinia w formie kulistej ('Umbraculifera') jest zawsze szczepiona na pniu, a wtedy dotyczy jej reguła, którą PZD opisuje dla roślin okulizowanych i szczepionych na podkładce: odrosty, potocznie zwane „dziczkami”, rosną intensywniej niż pędy odmiany szlachetnej i nieusunięte w porę mogą ją nawet całkowicie zagłuszyć. Przy robinii stawka jest podwójna: zaniedbana kulista odmiana po kilku latach zamienia się w zwykłą, wysoką robinię — czyli dokładnie w tę roślinę, którą GDOŚ uznaje za inwazyjną, a której kultywar formalnie nie był.
  • Nie dopuszczaj do zachwaszczenia pod drzewem Metodyka traktuje odchwaszczanie jako element ochrony, nie tylko estetyki: chwasty konkurują o wodę i składniki pokarmowe, podnoszą wilgotność wokół rośliny i bywają źródłem infekcji wielu patogenów i szkodników. Szkodniki glebowe występują najliczniej na glebach lekkich i przy dużym zachwaszczeniu, szczególnie perzem — a robinia lubi właśnie gleby lekkie.
  • Od maja oglądaj liście raz w tygodniu
  • Jasne korytarze i plamy w liściach — kibitnik i szrotówek robiniaczek
  • Liście matowieją i przebarwiają się bez plam — szpeciel
Październik
  • Sadź wczesną jesienią albo bardzo wczesną wiosną Rośliny z pojemników można sadzić przez cały okres wegetacji, ale drzewa balotowane lub z gołym korzeniem metodyka każe sadzić wczesną jesienią, żeby zdążyły się ukorzenić do zimy, albo bardzo wczesną wiosną — zanim przyjdą upały i wysychanie gleby. Termin decyduje o tym, czy przez pierwsze lato będziesz chodzić z konewką co drugi dzień, czy raz na dwa tygodnie.
  • Zbierz strąki i wyrywaj siewki, zanim zrobi się z nich zagajnik Odrosty korzeniowe to nie jedyna droga rozprzestrzeniania. GDOŚ podaje, że robinia rozmnaża się także nasionami, które długo zachowują żywotność i są roznoszone przez wiatr, wodę lub w transportowanej ziemi. Strąki wiszą na drzewie przez zimę i sypią nasiona przez wiele miesięcy, a siewka w drugim roku ma już korzeń, którego nie wyrwiesz ręką. Najtańszy moment na reakcję jest zawsze ten najwcześniejszy.
  • Nie dopuszczaj do zachwaszczenia pod drzewem Metodyka traktuje odchwaszczanie jako element ochrony, nie tylko estetyki: chwasty konkurują o wodę i składniki pokarmowe, podnoszą wilgotność wokół rośliny i bywają źródłem infekcji wielu patogenów i szkodników. Szkodniki glebowe występują najliczniej na glebach lekkich i przy dużym zachwaszczeniu, szczególnie perzem — a robinia lubi właśnie gleby lekkie.
  • Jesienią zgrab liście i strąki spod drzewa Metodyka podaje to jako regułę ogólną higieny fitosanitarnej: jesienią wskazane jest zbieranie opadłych liści i ich spalenie, aby nie dopuścić do przezimowania wielu grzybów chorobotwórczych i szkodników. Przy robinii ten sam zabieg załatwia dwie dodatkowe sprawy: usuwasz strąki z trującymi nasionami i zabierasz z działki materiał, z którego na wiosnę wzejdą samosiewy. Zimujące piknidia septoriozy siedzą właśnie na resztkach roślin w podłożu — a razem z liśćmi znikają miny z larwami kibitnika i szrotówka.
  • Od maja oglądaj liście raz w tygodniu
  • Jasne korytarze i plamy w liściach — kibitnik i szrotówek robiniaczek
  • Liście matowieją i przebarwiają się bez plam — szpeciel
Listopad
  • Zbierz strąki i wyrywaj siewki, zanim zrobi się z nich zagajnik Odrosty korzeniowe to nie jedyna droga rozprzestrzeniania. GDOŚ podaje, że robinia rozmnaża się także nasionami, które długo zachowują żywotność i są roznoszone przez wiatr, wodę lub w transportowanej ziemi. Strąki wiszą na drzewie przez zimę i sypią nasiona przez wiele miesięcy, a siewka w drugim roku ma już korzeń, którego nie wyrwiesz ręką. Najtańszy moment na reakcję jest zawsze ten najwcześniejszy.
  • Nie dopuszczaj do zachwaszczenia pod drzewem Metodyka traktuje odchwaszczanie jako element ochrony, nie tylko estetyki: chwasty konkurują o wodę i składniki pokarmowe, podnoszą wilgotność wokół rośliny i bywają źródłem infekcji wielu patogenów i szkodników. Szkodniki glebowe występują najliczniej na glebach lekkich i przy dużym zachwaszczeniu, szczególnie perzem — a robinia lubi właśnie gleby lekkie.
  • Jesienią zgrab liście i strąki spod drzewa Metodyka podaje to jako regułę ogólną higieny fitosanitarnej: jesienią wskazane jest zbieranie opadłych liści i ich spalenie, aby nie dopuścić do przezimowania wielu grzybów chorobotwórczych i szkodników. Przy robinii ten sam zabieg załatwia dwie dodatkowe sprawy: usuwasz strąki z trującymi nasionami i zabierasz z działki materiał, z którego na wiosnę wzejdą samosiewy. Zimujące piknidia septoriozy siedzą właśnie na resztkach roślin w podłożu — a razem z liśćmi znikają miny z larwami kibitnika i szrotówka.
  • Zimą przejrzyj dziesięć pędów pod lupą
  • Od maja oglądaj liście raz w tygodniu
  • Jasne korytarze i plamy w liściach — kibitnik i szrotówek robiniaczek
Grudzień
  • Zbierz strąki i wyrywaj siewki, zanim zrobi się z nich zagajnik Odrosty korzeniowe to nie jedyna droga rozprzestrzeniania. GDOŚ podaje, że robinia rozmnaża się także nasionami, które długo zachowują żywotność i są roznoszone przez wiatr, wodę lub w transportowanej ziemi. Strąki wiszą na drzewie przez zimę i sypią nasiona przez wiele miesięcy, a siewka w drugim roku ma już korzeń, którego nie wyrwiesz ręką. Najtańszy moment na reakcję jest zawsze ten najwcześniejszy.
  • Zimą przejrzyj dziesięć pędów pod lupą

Zależne od pogody i obserwacji

Choroby

Szkodniki

Odmiany

Odmiany dziedziczą zalecenia po gatunku; różnią się pokrojem, barwą i wysokością.