Wiąz (szypułkowy, górski, polny)

Ulmus spp. roślina ozdobna

Co zrobić we wrześniu

Pielęgnacja

Zalecenia dla gatunku — przy konkretnej odmianie mogą się różnić.

Kalendarz zabiegów

Styczeń
  • Wiązu na działce się nie sadzi — ten rekord jest o drzewie, które już rośnie Regulamin ROD dopuszcza sadzenie drzew ozdobnych „pod warunkiem, że będą to gatunki i formy słabo rosnące”, każe je sadzić co najmniej 2 m od granicy działki, a w pasie 2 m od granicy ogranicza wysokość drzew i krzewów ozdobnych do 3 m. Wiąz szypułkowy, górski i polny to drzewa dorastające w naturze kilkudziesięciu metrów — do żadnej z tych kategorii nie należą. Jeśli więc masz wiąz na działce, to prawie na pewno rósł tam przed Tobą albo wysiał się sam, i cała opieka nad nim to nie uprawa, tylko trzy rzeczy: bezpieczeństwo pod koroną, granice działki i wczesne wyłapanie grafiozy.
  • Do 15 kwietnia usuń z działki całe drewno wiązowe z korą — to najważniejszy zabieg roku Jeżeli w tym rekordzie masz zapamiętać jedną rzecz, to tę. Grzyby wywołujące holenderską chorobę wiązów przenoszą ogłodki — chrząszcze, które rozwijają się pod korą drzew osłabionych albo ściętych, ale nie do końca zamarłych. Poradnik profilaktyki chorób drzew miejskich nazywa to wprost: wszelkie drewno wiązowe z nienaruszoną korą — pniaki, zniszczone i obumierające konary, drzewa zniszczone przez suszę i wiatr — stanowi idealne warunki do rozmnażania chrząszczy. Do podstawowych zabiegów fitosanitarnych należy więc usunięcie do 15 kwietnia wszelkiego drewna wiązowego z nienaruszoną korą, które uległo zniszczeniu wskutek uszkodzeń mechanicznych, wiatru, śniegu lub suszy, porażenia przez inne choroby albo zniszczenia przez szkodniki. Stos gałęzi wiązowych odłożony pod płotem „na opał na potem” to nie oszczędność, tylko wylęgarnia wektora dla wszystkich wiązów w promieniu 150 metrów.
  • Raz w roku, na bezlistnym drzewie, oceń je pod kątem bezpieczeństwa
  • Zimą przejrzyj kilkanaście gałązek pod lupą
  • Zadbaj o sprzymierzeńców zamiast sięgać po oprysk Metodyka poświęca temu osobny rozdział i stawia tezę, która przy dużym drzewie jest wręcz oczywista: stwierdzenie szkodnika w wielu przypadkach nie oznacza konieczności podjęcia z nim walki, bo na działkach mamy wielu sprzymierzeńców. Przy wiązie ma to znaczenie szczególne — korony i tak nie opryskasz, a wszystkie cztery wymienione w metodyce szkodniki liści wiązu są problemem czysto estetycznym.
Luty
  • Wiązu na działce się nie sadzi — ten rekord jest o drzewie, które już rośnie Regulamin ROD dopuszcza sadzenie drzew ozdobnych „pod warunkiem, że będą to gatunki i formy słabo rosnące”, każe je sadzić co najmniej 2 m od granicy działki, a w pasie 2 m od granicy ogranicza wysokość drzew i krzewów ozdobnych do 3 m. Wiąz szypułkowy, górski i polny to drzewa dorastające w naturze kilkudziesięciu metrów — do żadnej z tych kategorii nie należą. Jeśli więc masz wiąz na działce, to prawie na pewno rósł tam przed Tobą albo wysiał się sam, i cała opieka nad nim to nie uprawa, tylko trzy rzeczy: bezpieczeństwo pod koroną, granice działki i wczesne wyłapanie grafiozy.
  • Do 15 kwietnia usuń z działki całe drewno wiązowe z korą — to najważniejszy zabieg roku Jeżeli w tym rekordzie masz zapamiętać jedną rzecz, to tę. Grzyby wywołujące holenderską chorobę wiązów przenoszą ogłodki — chrząszcze, które rozwijają się pod korą drzew osłabionych albo ściętych, ale nie do końca zamarłych. Poradnik profilaktyki chorób drzew miejskich nazywa to wprost: wszelkie drewno wiązowe z nienaruszoną korą — pniaki, zniszczone i obumierające konary, drzewa zniszczone przez suszę i wiatr — stanowi idealne warunki do rozmnażania chrząszczy. Do podstawowych zabiegów fitosanitarnych należy więc usunięcie do 15 kwietnia wszelkiego drewna wiązowego z nienaruszoną korą, które uległo zniszczeniu wskutek uszkodzeń mechanicznych, wiatru, śniegu lub suszy, porażenia przez inne choroby albo zniszczenia przez szkodniki. Stos gałęzi wiązowych odłożony pod płotem „na opał na potem” to nie oszczędność, tylko wylęgarnia wektora dla wszystkich wiązów w promieniu 150 metrów.
  • Raz w roku, na bezlistnym drzewie, oceń je pod kątem bezpieczeństwa
  • Zimą przejrzyj kilkanaście gałązek pod lupą
  • Zadbaj o sprzymierzeńców zamiast sięgać po oprysk Metodyka poświęca temu osobny rozdział i stawia tezę, która przy dużym drzewie jest wręcz oczywista: stwierdzenie szkodnika w wielu przypadkach nie oznacza konieczności podjęcia z nim walki, bo na działkach mamy wielu sprzymierzeńców. Przy wiązie ma to znaczenie szczególne — korony i tak nie opryskasz, a wszystkie cztery wymienione w metodyce szkodniki liści wiązu są problemem czysto estetycznym.
Marzec
  • Wiązu na działce się nie sadzi — ten rekord jest o drzewie, które już rośnie Regulamin ROD dopuszcza sadzenie drzew ozdobnych „pod warunkiem, że będą to gatunki i formy słabo rosnące”, każe je sadzić co najmniej 2 m od granicy działki, a w pasie 2 m od granicy ogranicza wysokość drzew i krzewów ozdobnych do 3 m. Wiąz szypułkowy, górski i polny to drzewa dorastające w naturze kilkudziesięciu metrów — do żadnej z tych kategorii nie należą. Jeśli więc masz wiąz na działce, to prawie na pewno rósł tam przed Tobą albo wysiał się sam, i cała opieka nad nim to nie uprawa, tylko trzy rzeczy: bezpieczeństwo pod koroną, granice działki i wczesne wyłapanie grafiozy.
  • Do 15 kwietnia usuń z działki całe drewno wiązowe z korą — to najważniejszy zabieg roku Jeżeli w tym rekordzie masz zapamiętać jedną rzecz, to tę. Grzyby wywołujące holenderską chorobę wiązów przenoszą ogłodki — chrząszcze, które rozwijają się pod korą drzew osłabionych albo ściętych, ale nie do końca zamarłych. Poradnik profilaktyki chorób drzew miejskich nazywa to wprost: wszelkie drewno wiązowe z nienaruszoną korą — pniaki, zniszczone i obumierające konary, drzewa zniszczone przez suszę i wiatr — stanowi idealne warunki do rozmnażania chrząszczy. Do podstawowych zabiegów fitosanitarnych należy więc usunięcie do 15 kwietnia wszelkiego drewna wiązowego z nienaruszoną korą, które uległo zniszczeniu wskutek uszkodzeń mechanicznych, wiatru, śniegu lub suszy, porażenia przez inne choroby albo zniszczenia przez szkodniki. Stos gałęzi wiązowych odłożony pod płotem „na opał na potem” to nie oszczędność, tylko wylęgarnia wektora dla wszystkich wiązów w promieniu 150 metrów.
  • Raz w roku, na bezlistnym drzewie, oceń je pod kątem bezpieczeństwa
  • Nie ubijaj gleby pod koroną i nie kalecz pnia kosiarką Poradnik wymienia listę czynników, których wspólne działanie prowadzi do wieloczynnikowego zamierania drzew, a większość z nich to rzeczy, które robimy sami: nadmierne ubicie podłoża pod drzewami, uszkodzenia korzeni w trakcie prac ziemnych, silne uszkodzenia mechaniczne pni, niedostatek wody, zbyt mała ilość miejsca dla swobodnego rozwoju systemu korzeniowego. Uszkodzenia mechaniczne są przy wiązie groźne podwójnie: to jednocześnie droga wejścia dla patogenów i sygnał osłabienia, na który reagują ogłodki.
  • Zimą przejrzyj kilkanaście gałązek pod lupą
  • Zadbaj o sprzymierzeńców zamiast sięgać po oprysk Metodyka poświęca temu osobny rozdział i stawia tezę, która przy dużym drzewie jest wręcz oczywista: stwierdzenie szkodnika w wielu przypadkach nie oznacza konieczności podjęcia z nim walki, bo na działkach mamy wielu sprzymierzeńców. Przy wiązie ma to znaczenie szczególne — korony i tak nie opryskasz, a wszystkie cztery wymienione w metodyce szkodniki liści wiązu są problemem czysto estetycznym.
Kwiecień
  • Do 15 kwietnia usuń z działki całe drewno wiązowe z korą — to najważniejszy zabieg roku Jeżeli w tym rekordzie masz zapamiętać jedną rzecz, to tę. Grzyby wywołujące holenderską chorobę wiązów przenoszą ogłodki — chrząszcze, które rozwijają się pod korą drzew osłabionych albo ściętych, ale nie do końca zamarłych. Poradnik profilaktyki chorób drzew miejskich nazywa to wprost: wszelkie drewno wiązowe z nienaruszoną korą — pniaki, zniszczone i obumierające konary, drzewa zniszczone przez suszę i wiatr — stanowi idealne warunki do rozmnażania chrząszczy. Do podstawowych zabiegów fitosanitarnych należy więc usunięcie do 15 kwietnia wszelkiego drewna wiązowego z nienaruszoną korą, które uległo zniszczeniu wskutek uszkodzeń mechanicznych, wiatru, śniegu lub suszy, porażenia przez inne choroby albo zniszczenia przez szkodniki. Stos gałęzi wiązowych odłożony pod płotem „na opał na potem” to nie oszczędność, tylko wylęgarnia wektora dla wszystkich wiązów w promieniu 150 metrów.
  • Nie ubijaj gleby pod koroną i nie kalecz pnia kosiarką Poradnik wymienia listę czynników, których wspólne działanie prowadzi do wieloczynnikowego zamierania drzew, a większość z nich to rzeczy, które robimy sami: nadmierne ubicie podłoża pod drzewami, uszkodzenia korzeni w trakcie prac ziemnych, silne uszkodzenia mechaniczne pni, niedostatek wody, zbyt mała ilość miejsca dla swobodnego rozwoju systemu korzeniowego. Uszkodzenia mechaniczne są przy wiązie groźne podwójnie: to jednocześnie droga wejścia dla patogenów i sygnał osłabienia, na który reagują ogłodki.
  • Wyściółkuj ziemię pod koroną — z wolnym pasem przy pniu Metodyka odradza herbicydy w nasadzeniach roślin ozdobnych z powodu braku selektywności dostępnych preparatów i wskazuje ściółkowanie jako podstawowy sposób ograniczania chwastów. Pod dużym drzewem ściółka robi jeszcze dwie rzeczy: ogranicza parowanie, czyli zmniejsza stres suszy, i chroni glebę przed ubiciem — a oba te czynniki poradnik wymienia wśród przyczyn osłabienia drzew.
  • Przy słabszej infekcji naczyniowej — wiosenne nawożenie i podlewanie
  • W sezonie przejrzyj liście — cztery szkodniki wiązu, wszystkie estetyczne
Maj
  • Od maja co dwa tygodnie patrz w koronę — nagłe więdnięcie po jednej stronie
  • Kiedy wolno ciąć wiąz — reguła jest inna niż przy krzewach
  • Nie ubijaj gleby pod koroną i nie kalecz pnia kosiarką Poradnik wymienia listę czynników, których wspólne działanie prowadzi do wieloczynnikowego zamierania drzew, a większość z nich to rzeczy, które robimy sami: nadmierne ubicie podłoża pod drzewami, uszkodzenia korzeni w trakcie prac ziemnych, silne uszkodzenia mechaniczne pni, niedostatek wody, zbyt mała ilość miejsca dla swobodnego rozwoju systemu korzeniowego. Uszkodzenia mechaniczne są przy wiązie groźne podwójnie: to jednocześnie droga wejścia dla patogenów i sygnał osłabienia, na który reagują ogłodki.
  • Wyściółkuj ziemię pod koroną — z wolnym pasem przy pniu Metodyka odradza herbicydy w nasadzeniach roślin ozdobnych z powodu braku selektywności dostępnych preparatów i wskazuje ściółkowanie jako podstawowy sposób ograniczania chwastów. Pod dużym drzewem ściółka robi jeszcze dwie rzeczy: ogranicza parowanie, czyli zmniejsza stres suszy, i chroni glebę przed ubiciem — a oba te czynniki poradnik wymienia wśród przyczyn osłabienia drzew.
  • Przy słabszej infekcji naczyniowej — wiosenne nawożenie i podlewanie
  • W sezonie przejrzyj liście — cztery szkodniki wiązu, wszystkie estetyczne
Czerwiec
  • Gałęzie nie mogą przekraczać granicy działki — to obowiązek, nie uprzejmość Regulamin ROD stawia to wprost: działkowiec jest zobowiązany do cięcia i prześwietlania drzew oraz krzewów owocowych i ozdobnych w taki sposób, aby gałęzie nie przekraczały granic działki. Przy krzewie to formalność, przy dorosłym wiązie — realny problem, bo korona rozrasta się o metry, a nie o centymetry, i zwykle jest wyższa niż wszystko, co masz pod ręką.
  • Od maja co dwa tygodnie patrz w koronę — nagłe więdnięcie po jednej stronie
  • Dwa razy w sezonie sprawdź pień i konary na obecność ogłodków
  • Kiedy wolno ciąć wiąz — reguła jest inna niż przy krzewach
  • Nie ubijaj gleby pod koroną i nie kalecz pnia kosiarką Poradnik wymienia listę czynników, których wspólne działanie prowadzi do wieloczynnikowego zamierania drzew, a większość z nich to rzeczy, które robimy sami: nadmierne ubicie podłoża pod drzewami, uszkodzenia korzeni w trakcie prac ziemnych, silne uszkodzenia mechaniczne pni, niedostatek wody, zbyt mała ilość miejsca dla swobodnego rozwoju systemu korzeniowego. Uszkodzenia mechaniczne są przy wiązie groźne podwójnie: to jednocześnie droga wejścia dla patogenów i sygnał osłabienia, na który reagują ogłodki.
  • W sezonie przejrzyj liście — cztery szkodniki wiązu, wszystkie estetyczne
Lipiec
  • Gałęzie nie mogą przekraczać granicy działki — to obowiązek, nie uprzejmość Regulamin ROD stawia to wprost: działkowiec jest zobowiązany do cięcia i prześwietlania drzew oraz krzewów owocowych i ozdobnych w taki sposób, aby gałęzie nie przekraczały granic działki. Przy krzewie to formalność, przy dorosłym wiązie — realny problem, bo korona rozrasta się o metry, a nie o centymetry, i zwykle jest wyższa niż wszystko, co masz pod ręką.
  • Od maja co dwa tygodnie patrz w koronę — nagłe więdnięcie po jednej stronie
  • Dwa razy w sezonie sprawdź pień i konary na obecność ogłodków
  • Kiedy wolno ciąć wiąz — reguła jest inna niż przy krzewach
  • Nie ubijaj gleby pod koroną i nie kalecz pnia kosiarką Poradnik wymienia listę czynników, których wspólne działanie prowadzi do wieloczynnikowego zamierania drzew, a większość z nich to rzeczy, które robimy sami: nadmierne ubicie podłoża pod drzewami, uszkodzenia korzeni w trakcie prac ziemnych, silne uszkodzenia mechaniczne pni, niedostatek wody, zbyt mała ilość miejsca dla swobodnego rozwoju systemu korzeniowego. Uszkodzenia mechaniczne są przy wiązie groźne podwójnie: to jednocześnie droga wejścia dla patogenów i sygnał osłabienia, na który reagują ogłodki.
  • W sezonie przejrzyj liście — cztery szkodniki wiązu, wszystkie estetyczne
  • Biały nalot albo żółtozielone plamy późnym latem — mączniak prawdziwy wiązu
Sierpień
  • Gałęzie nie mogą przekraczać granicy działki — to obowiązek, nie uprzejmość Regulamin ROD stawia to wprost: działkowiec jest zobowiązany do cięcia i prześwietlania drzew oraz krzewów owocowych i ozdobnych w taki sposób, aby gałęzie nie przekraczały granic działki. Przy krzewie to formalność, przy dorosłym wiązie — realny problem, bo korona rozrasta się o metry, a nie o centymetry, i zwykle jest wyższa niż wszystko, co masz pod ręką.
  • Od maja co dwa tygodnie patrz w koronę — nagłe więdnięcie po jednej stronie
  • Dwa razy w sezonie sprawdź pień i konary na obecność ogłodków
  • Nie ubijaj gleby pod koroną i nie kalecz pnia kosiarką Poradnik wymienia listę czynników, których wspólne działanie prowadzi do wieloczynnikowego zamierania drzew, a większość z nich to rzeczy, które robimy sami: nadmierne ubicie podłoża pod drzewami, uszkodzenia korzeni w trakcie prac ziemnych, silne uszkodzenia mechaniczne pni, niedostatek wody, zbyt mała ilość miejsca dla swobodnego rozwoju systemu korzeniowego. Uszkodzenia mechaniczne są przy wiązie groźne podwójnie: to jednocześnie droga wejścia dla patogenów i sygnał osłabienia, na który reagują ogłodki.
  • W sezonie przejrzyj liście — cztery szkodniki wiązu, wszystkie estetyczne
  • Biały nalot albo żółtozielone plamy późnym latem — mączniak prawdziwy wiązu
Wrzesień
  • Gałęzie nie mogą przekraczać granicy działki — to obowiązek, nie uprzejmość Regulamin ROD stawia to wprost: działkowiec jest zobowiązany do cięcia i prześwietlania drzew oraz krzewów owocowych i ozdobnych w taki sposób, aby gałęzie nie przekraczały granic działki. Przy krzewie to formalność, przy dorosłym wiązie — realny problem, bo korona rozrasta się o metry, a nie o centymetry, i zwykle jest wyższa niż wszystko, co masz pod ręką.
  • Od maja co dwa tygodnie patrz w koronę — nagłe więdnięcie po jednej stronie
  • Nie ubijaj gleby pod koroną i nie kalecz pnia kosiarką Poradnik wymienia listę czynników, których wspólne działanie prowadzi do wieloczynnikowego zamierania drzew, a większość z nich to rzeczy, które robimy sami: nadmierne ubicie podłoża pod drzewami, uszkodzenia korzeni w trakcie prac ziemnych, silne uszkodzenia mechaniczne pni, niedostatek wody, zbyt mała ilość miejsca dla swobodnego rozwoju systemu korzeniowego. Uszkodzenia mechaniczne są przy wiązie groźne podwójnie: to jednocześnie droga wejścia dla patogenów i sygnał osłabienia, na który reagują ogłodki.
  • W sezonie przejrzyj liście — cztery szkodniki wiązu, wszystkie estetyczne
  • Biały nalot albo żółtozielone plamy późnym latem — mączniak prawdziwy wiązu
  • Jeśli wiąz musiał zniknąć — czym go zastąpić Po usunięciu chorego drzewa naturalnym odruchem jest posadzenie kolejnego wiązu i to jest zwykle błąd — chyba że wybierzesz świadomie. Poradnik podaje, że w Europie oferowane są odmiany mieszańcowe wiązów o dużej albo co najmniej zwiększonej odporności na chorobę, choć ich przydatność do sadzenia bywa ograniczana innymi wymaganiami, oraz wskazuje brzostnicę japońską (Zelkova serrata) — gatunek blisko spokrewniony z wiązami, o zdecydowanie większej odporności — jako „substytut” dla zagrożonych wiązów. Nad tym wszystkim stoi jednak regulamin ROD: na działce wolno sadzić wyłącznie gatunki i formy słabo rosnące, co najmniej 2 m od granicy.
Październik
  • Nie ubijaj gleby pod koroną i nie kalecz pnia kosiarką Poradnik wymienia listę czynników, których wspólne działanie prowadzi do wieloczynnikowego zamierania drzew, a większość z nich to rzeczy, które robimy sami: nadmierne ubicie podłoża pod drzewami, uszkodzenia korzeni w trakcie prac ziemnych, silne uszkodzenia mechaniczne pni, niedostatek wody, zbyt mała ilość miejsca dla swobodnego rozwoju systemu korzeniowego. Uszkodzenia mechaniczne są przy wiązie groźne podwójnie: to jednocześnie droga wejścia dla patogenów i sygnał osłabienia, na który reagują ogłodki.
  • Jesienią zgrab opadłe liście — tam zimują sprawcy plamistości Metodyka opisuje przy plamistościach liści cykl typowy dla tej grupy: na opadłych liściach zimują otocznie z zarodnikami workowymi, które wiosną są uwalniane i dokonują pierwotnej infekcji nowo pojawiających się liści, a w sezonie zarodniki konidialne roznoszą się z kroplami wody podczas opadów lub podlewania. Przy septoriozach dokłada zalecenie jednoznaczne: opadłe liście należy zbierać i palić. To najprostszy zabieg profilaktyczny, jaki masz przy tym drzewie.
  • Jeśli wiąz musiał zniknąć — czym go zastąpić Po usunięciu chorego drzewa naturalnym odruchem jest posadzenie kolejnego wiązu i to jest zwykle błąd — chyba że wybierzesz świadomie. Poradnik podaje, że w Europie oferowane są odmiany mieszańcowe wiązów o dużej albo co najmniej zwiększonej odporności na chorobę, choć ich przydatność do sadzenia bywa ograniczana innymi wymaganiami, oraz wskazuje brzostnicę japońską (Zelkova serrata) — gatunek blisko spokrewniony z wiązami, o zdecydowanie większej odporności — jako „substytut” dla zagrożonych wiązów. Nad tym wszystkim stoi jednak regulamin ROD: na działce wolno sadzić wyłącznie gatunki i formy słabo rosnące, co najmniej 2 m od granicy.
Listopad
  • Wiązu na działce się nie sadzi — ten rekord jest o drzewie, które już rośnie Regulamin ROD dopuszcza sadzenie drzew ozdobnych „pod warunkiem, że będą to gatunki i formy słabo rosnące”, każe je sadzić co najmniej 2 m od granicy działki, a w pasie 2 m od granicy ogranicza wysokość drzew i krzewów ozdobnych do 3 m. Wiąz szypułkowy, górski i polny to drzewa dorastające w naturze kilkudziesięciu metrów — do żadnej z tych kategorii nie należą. Jeśli więc masz wiąz na działce, to prawie na pewno rósł tam przed Tobą albo wysiał się sam, i cała opieka nad nim to nie uprawa, tylko trzy rzeczy: bezpieczeństwo pod koroną, granice działki i wczesne wyłapanie grafiozy.
  • Raz w roku, na bezlistnym drzewie, oceń je pod kątem bezpieczeństwa
  • Nie ubijaj gleby pod koroną i nie kalecz pnia kosiarką Poradnik wymienia listę czynników, których wspólne działanie prowadzi do wieloczynnikowego zamierania drzew, a większość z nich to rzeczy, które robimy sami: nadmierne ubicie podłoża pod drzewami, uszkodzenia korzeni w trakcie prac ziemnych, silne uszkodzenia mechaniczne pni, niedostatek wody, zbyt mała ilość miejsca dla swobodnego rozwoju systemu korzeniowego. Uszkodzenia mechaniczne są przy wiązie groźne podwójnie: to jednocześnie droga wejścia dla patogenów i sygnał osłabienia, na który reagują ogłodki.
  • Jesienią zgrab opadłe liście — tam zimują sprawcy plamistości Metodyka opisuje przy plamistościach liści cykl typowy dla tej grupy: na opadłych liściach zimują otocznie z zarodnikami workowymi, które wiosną są uwalniane i dokonują pierwotnej infekcji nowo pojawiających się liści, a w sezonie zarodniki konidialne roznoszą się z kroplami wody podczas opadów lub podlewania. Przy septoriozach dokłada zalecenie jednoznaczne: opadłe liście należy zbierać i palić. To najprostszy zabieg profilaktyczny, jaki masz przy tym drzewie.
  • Zimą przejrzyj kilkanaście gałązek pod lupą
  • Jeśli wiąz musiał zniknąć — czym go zastąpić Po usunięciu chorego drzewa naturalnym odruchem jest posadzenie kolejnego wiązu i to jest zwykle błąd — chyba że wybierzesz świadomie. Poradnik podaje, że w Europie oferowane są odmiany mieszańcowe wiązów o dużej albo co najmniej zwiększonej odporności na chorobę, choć ich przydatność do sadzenia bywa ograniczana innymi wymaganiami, oraz wskazuje brzostnicę japońską (Zelkova serrata) — gatunek blisko spokrewniony z wiązami, o zdecydowanie większej odporności — jako „substytut” dla zagrożonych wiązów. Nad tym wszystkim stoi jednak regulamin ROD: na działce wolno sadzić wyłącznie gatunki i formy słabo rosnące, co najmniej 2 m od granicy.
  • Zadbaj o sprzymierzeńców zamiast sięgać po oprysk Metodyka poświęca temu osobny rozdział i stawia tezę, która przy dużym drzewie jest wręcz oczywista: stwierdzenie szkodnika w wielu przypadkach nie oznacza konieczności podjęcia z nim walki, bo na działkach mamy wielu sprzymierzeńców. Przy wiązie ma to znaczenie szczególne — korony i tak nie opryskasz, a wszystkie cztery wymienione w metodyce szkodniki liści wiązu są problemem czysto estetycznym.
Grudzień
  • Wiązu na działce się nie sadzi — ten rekord jest o drzewie, które już rośnie Regulamin ROD dopuszcza sadzenie drzew ozdobnych „pod warunkiem, że będą to gatunki i formy słabo rosnące”, każe je sadzić co najmniej 2 m od granicy działki, a w pasie 2 m od granicy ogranicza wysokość drzew i krzewów ozdobnych do 3 m. Wiąz szypułkowy, górski i polny to drzewa dorastające w naturze kilkudziesięciu metrów — do żadnej z tych kategorii nie należą. Jeśli więc masz wiąz na działce, to prawie na pewno rósł tam przed Tobą albo wysiał się sam, i cała opieka nad nim to nie uprawa, tylko trzy rzeczy: bezpieczeństwo pod koroną, granice działki i wczesne wyłapanie grafiozy.
  • Raz w roku, na bezlistnym drzewie, oceń je pod kątem bezpieczeństwa
  • Zimą przejrzyj kilkanaście gałązek pod lupą
  • Zadbaj o sprzymierzeńców zamiast sięgać po oprysk Metodyka poświęca temu osobny rozdział i stawia tezę, która przy dużym drzewie jest wręcz oczywista: stwierdzenie szkodnika w wielu przypadkach nie oznacza konieczności podjęcia z nim walki, bo na działkach mamy wielu sprzymierzeńców. Przy wiązie ma to znaczenie szczególne — korony i tak nie opryskasz, a wszystkie cztery wymienione w metodyce szkodniki liści wiązu są problemem czysto estetycznym.

Zależne od pogody i obserwacji

Choroby

Szkodniki

Odmiany

Odmiany dziedziczą zalecenia po gatunku; różnią się pokrojem, barwą i wysokością.