Bluszcz pospolity 'Angularis Aurea'

Hedera helix 'Angularis Aurea' roślina doniczkowa

Odmiana rośliny Bluszcz pospolity (Hedera helix). Zalecenia poniżej dotyczą gatunku.

Co zrobić w październiku

Wymagania

Stanowisko słońce, półcień, cień
Odczyn kwaśna, lekko kwaśna, obojętna, zasadowa
Mrozoodporność mrozoodporna pod okryciem · strefa 4+

Kalendarz zabiegów

Zabiegi opisane dla gatunku — odmiana dziedziczy je po nim.

Styczeń
  • Odwilż zimą to okazja do podlania — susza fizjologiczna zimozielonych
Luty
  • Odwilż zimą to okazja do podlania — susza fizjologiczna zimozielonych
Marzec
  • Bluszcza się w zasadzie nie nawozi — i to jest zalecenie, nie zaniedbanie
  • Odwilż zimą to okazja do podlania — susza fizjologiczna zimozielonych
  • Na przełomie marca i kwietnia zdejmij osłony Osłona zostawiona za długo szkodzi bardziej niż jej brak: pod agrowłókniną robi się ciepło i wilgotno, a bluszcz ma pod nią gęstwinę liści, w której nie ma przewiewu. To warunki startowe dla plamistości liści, które i tak są jego głównym problemem.
Kwiecień
  • Obejrzyj liście przed kasą — bakterioza i antraknoza przyjeżdżają z rośliną
  • Zanim posadzisz — zdecyduj, po czym bluszcz ma się piąć i gdzie ma się zatrzymać Bluszcz wspina się sam: na pędach wyrastają korzenie czepne, które wnikają w szczeliny kory i murów i mocno przywierają do każdej szorstkiej powierzchni — kory, cegły, kamienia (Wikipedia, UMD). Pnie się tak wysoko, jak sięga podpora, w naturze do 20 m, a bez podpory płoży się po ziemi (UMD). O miejscu decydujesz więc raz, na wiele lat. Źródło amerykańskie (Clemson) ostrzega, że korzenie czepne mogą uszkodzić tynk, drewno i spoiny muru z cegły, a gęste liście zatrzymują przy ścianie wilgoć. Swoje mówi też klimat: w środkowej i wschodniej Polsce bluszcz nadaje się raczej na roślinę okrywową, a jako wysokie pnącze na ściany i drzewa poleca się go w Polsce zachodniej (Wikipedia).
  • Cień jest atutem bluszczu — gleba ma być świeża i próchniczna Bluszcz jest jednym z najbardziej cienioznośnych pnączy (Wikipedia) i rośnie tam, gdzie większość roślin marnieje: przy północnej ścianie, na zacienionym ogrodzeniu, pod drzewami (ogrodinfo). Wobec gleby jest tolerancyjny, znosi odczyn od lekko kwaśnego po zasadowy, ale najlepiej rośnie na glebach świeżych i próchnicznych; źle znosi zasolenie gleby (Wikipedia). Słabym punktem jest mróz: w surowe zimy bluszcz może przemarzać, zwłaszcza młody — starsze rośliny zwykle odbijają od szyi korzeniowej, a pod śniegiem zimuje dobrze (Wikipedia).
  • Pod drzewem i na skarpie sadź bluszcz jako okrywę, bez podpory Bez podpory bluszcz nie usycha, tylko płoży się po ziemi i tworzy zimozieloną okrywę, zwykle niższą niż 30 cm, rozrastającą się pędami, które ukorzeniają się po drodze (UMD). Ogrodinfo wymienia go właśnie jako roślinę okrywową do miejsc ocienionych. W środkowej i wschodniej Polsce to jego główne zastosowanie, bo przy ziemi łatwiej przechodzi zimę — przykryty śniegiem zimuje dobrze (Wikipedia).
  • Po posadzeniu podlej obficie i pilnuj, żeby ziemia nie przeschła, zanim bluszcz się przyjmie Świeżo posadzona roślina ma korzenie tylko w obrębie bryły i sama nie sięgnie po wodę, a pod drzewem albo pod okapem deszcz dociera do niej słabo. PZD każe po posadzeniu zawsze podlać obficie, a jeśli ziemia osiądzie — dosypać jej i podlać jeszcze raz. Bluszcz najlepiej rośnie na glebie świeżej (Wikipedia), więc w pierwszym sezonie to podlewanie decyduje, czy roślina się przyjmie.
  • Po posadzeniu wyściółkuj ziemię między roślinami Warstwa dobrze przekompostowanej kory albo zrębków zatrzymuje wilgoć w glebie, ogranicza chwasty i łagodzi wahania temperatury (Wisconsin). Przy okrywie z bluszczu ma to szczególną wagę, dopóki pędy nie zakryją ziemi: później między nie nie da się wejść z motyką, a bluszcz najlepiej rośnie na glebie świeżej (Wikipedia).
  • Bluszcza się w zasadzie nie nawozi — i to jest zalecenie, nie zaniedbanie
  • Na przełomie marca i kwietnia zdejmij osłony Osłona zostawiona za długo szkodzi bardziej niż jej brak: pod agrowłókniną robi się ciepło i wilgotno, a bluszcz ma pod nią gęstwinę liści, w której nie ma przewiewu. To warunki startowe dla plamistości liści, które i tak są jego głównym problemem.
  • Owoce bluszczu są trujące, a sok drażni skórę — dwie decyzje, nie jedna Owoce bluszczu wyglądają jak jagody i wiszą wiosną, w porze, gdy dzieci są w ogrodzie codziennie. Broszura ośrodka doradztwa rolniczego jest kategoryczna: wszystkie części rośliny są trujące, a zwłaszcza owoce; zjedzenie liści i owoców wywołuje pieczenie gardła, gorączkę i wysypkę, a trujące saponiny działają drażniąco na skórę i spojówki oczu. Druga część problemu dotyczy już Ciebie, nie dzieci: kontakt z sokiem przy cięciu.
  • Od kwietnia raz w tygodniu przejrzyj roślinę
  • Fytoftorozie i zgorzeli zapobiegaj, pilnując wody Fytoftoroza jest opisywana jako jedna z najgroźniejszych chorób bluszczu, a zgorzel zgnilakowa często jej towarzyszy — po wyjęciu rośliny z pojemnika widać wtedy zbrunatniałe, rozpadające się korzenie, z których zostaje tylko biały, nitkowaty walec osiowy. Obie są chorobami wody: rozwijają się przy wysokiej wilgotności podłoża, a zarodniki pływkowe rozpryskiwane są z wodą w czasie deszczu lub podlewania. Na działce masz pełną kontrolę nad tym, gdzie i jak lała się będzie woda — i to jest najskuteczniejsza ochrona przed obiema.
Maj
  • Obejrzyj liście przed kasą — bakterioza i antraknoza przyjeżdżają z rośliną
  • Zanim posadzisz — zdecyduj, po czym bluszcz ma się piąć i gdzie ma się zatrzymać Bluszcz wspina się sam: na pędach wyrastają korzenie czepne, które wnikają w szczeliny kory i murów i mocno przywierają do każdej szorstkiej powierzchni — kory, cegły, kamienia (Wikipedia, UMD). Pnie się tak wysoko, jak sięga podpora, w naturze do 20 m, a bez podpory płoży się po ziemi (UMD). O miejscu decydujesz więc raz, na wiele lat. Źródło amerykańskie (Clemson) ostrzega, że korzenie czepne mogą uszkodzić tynk, drewno i spoiny muru z cegły, a gęste liście zatrzymują przy ścianie wilgoć. Swoje mówi też klimat: w środkowej i wschodniej Polsce bluszcz nadaje się raczej na roślinę okrywową, a jako wysokie pnącze na ściany i drzewa poleca się go w Polsce zachodniej (Wikipedia).
  • Cień jest atutem bluszczu — gleba ma być świeża i próchniczna Bluszcz jest jednym z najbardziej cienioznośnych pnączy (Wikipedia) i rośnie tam, gdzie większość roślin marnieje: przy północnej ścianie, na zacienionym ogrodzeniu, pod drzewami (ogrodinfo). Wobec gleby jest tolerancyjny, znosi odczyn od lekko kwaśnego po zasadowy, ale najlepiej rośnie na glebach świeżych i próchnicznych; źle znosi zasolenie gleby (Wikipedia). Słabym punktem jest mróz: w surowe zimy bluszcz może przemarzać, zwłaszcza młody — starsze rośliny zwykle odbijają od szyi korzeniowej, a pod śniegiem zimuje dobrze (Wikipedia).
  • Pod drzewem i na skarpie sadź bluszcz jako okrywę, bez podpory Bez podpory bluszcz nie usycha, tylko płoży się po ziemi i tworzy zimozieloną okrywę, zwykle niższą niż 30 cm, rozrastającą się pędami, które ukorzeniają się po drodze (UMD). Ogrodinfo wymienia go właśnie jako roślinę okrywową do miejsc ocienionych. W środkowej i wschodniej Polsce to jego główne zastosowanie, bo przy ziemi łatwiej przechodzi zimę — przykryty śniegiem zimuje dobrze (Wikipedia).
  • Po posadzeniu podlej obficie i pilnuj, żeby ziemia nie przeschła, zanim bluszcz się przyjmie Świeżo posadzona roślina ma korzenie tylko w obrębie bryły i sama nie sięgnie po wodę, a pod drzewem albo pod okapem deszcz dociera do niej słabo. PZD każe po posadzeniu zawsze podlać obficie, a jeśli ziemia osiądzie — dosypać jej i podlać jeszcze raz. Bluszcz najlepiej rośnie na glebie świeżej (Wikipedia), więc w pierwszym sezonie to podlewanie decyduje, czy roślina się przyjmie.
  • Po posadzeniu wyściółkuj ziemię między roślinami Warstwa dobrze przekompostowanej kory albo zrębków zatrzymuje wilgoć w glebie, ogranicza chwasty i łagodzi wahania temperatury (Wisconsin). Przy okrywie z bluszczu ma to szczególną wagę, dopóki pędy nie zakryją ziemi: później między nie nie da się wejść z motyką, a bluszcz najlepiej rośnie na glebie świeżej (Wikipedia).
  • Pilnuj, dokąd bluszcz idzie po ziemi — nie tylko dokąd wchodzi po ścianie Pozbawiony podpory bluszcz płoży się i rozrasta pędami, które ukorzeniają się po drodze (UMD). W ciepłych krajach potrafi tworzyć rozległe „bluszczowe pustynie”, wypierając z runa paprocie, rośliny zielne, trawy, mchy, a nawet krzewinki; w Polsce, ze względu na mroźne zimy, nie stwarza takiego zagrożenia dla środowiska i można go spokojnie sadzić. Na skali jednej działki problem i tak istnieje, tylko nazywa się inaczej: bluszcz wchodzi na trawnik, na rabatę i pod płot sąsiada.
  • Latem skracaj pędy, które wyszły poza wyznaczone miejsce
  • U odmian pstrolistnych wycinaj pędy, które wróciły do zwykłej, zielonej postaci
  • Owoce bluszczu są trujące, a sok drażni skórę — dwie decyzje, nie jedna Owoce bluszczu wyglądają jak jagody i wiszą wiosną, w porze, gdy dzieci są w ogrodzie codziennie. Broszura ośrodka doradztwa rolniczego jest kategoryczna: wszystkie części rośliny są trujące, a zwłaszcza owoce; zjedzenie liści i owoców wywołuje pieczenie gardła, gorączkę i wysypkę, a trujące saponiny działają drażniąco na skórę i spojówki oczu. Druga część problemu dotyczy już Ciebie, nie dzieci: kontakt z sokiem przy cięciu.
  • Od kwietnia raz w tygodniu przejrzyj roślinę
  • Ciepło powyżej 20°C i wysoka wilgotność — warunki dla plamistości liści
  • Odwróć liść — od tego zależy, którą plamistość masz
  • Fytoftorozie i zgorzeli zapobiegaj, pilnując wody Fytoftoroza jest opisywana jako jedna z najgroźniejszych chorób bluszczu, a zgorzel zgnilakowa często jej towarzyszy — po wyjęciu rośliny z pojemnika widać wtedy zbrunatniałe, rozpadające się korzenie, z których zostaje tylko biały, nitkowaty walec osiowy. Obie są chorobami wody: rozwijają się przy wysokiej wilgotności podłoża, a zarodniki pływkowe rozpryskiwane są z wodą w czasie deszczu lub podlewania. Na działce masz pełną kontrolę nad tym, gdzie i jak lała się będzie woda — i to jest najskuteczniejsza ochrona przed obiema.
Czerwiec
  • Obejrzyj liście przed kasą — bakterioza i antraknoza przyjeżdżają z rośliną
  • Zanim posadzisz — zdecyduj, po czym bluszcz ma się piąć i gdzie ma się zatrzymać Bluszcz wspina się sam: na pędach wyrastają korzenie czepne, które wnikają w szczeliny kory i murów i mocno przywierają do każdej szorstkiej powierzchni — kory, cegły, kamienia (Wikipedia, UMD). Pnie się tak wysoko, jak sięga podpora, w naturze do 20 m, a bez podpory płoży się po ziemi (UMD). O miejscu decydujesz więc raz, na wiele lat. Źródło amerykańskie (Clemson) ostrzega, że korzenie czepne mogą uszkodzić tynk, drewno i spoiny muru z cegły, a gęste liście zatrzymują przy ścianie wilgoć. Swoje mówi też klimat: w środkowej i wschodniej Polsce bluszcz nadaje się raczej na roślinę okrywową, a jako wysokie pnącze na ściany i drzewa poleca się go w Polsce zachodniej (Wikipedia).
  • Cień jest atutem bluszczu — gleba ma być świeża i próchniczna Bluszcz jest jednym z najbardziej cienioznośnych pnączy (Wikipedia) i rośnie tam, gdzie większość roślin marnieje: przy północnej ścianie, na zacienionym ogrodzeniu, pod drzewami (ogrodinfo). Wobec gleby jest tolerancyjny, znosi odczyn od lekko kwaśnego po zasadowy, ale najlepiej rośnie na glebach świeżych i próchnicznych; źle znosi zasolenie gleby (Wikipedia). Słabym punktem jest mróz: w surowe zimy bluszcz może przemarzać, zwłaszcza młody — starsze rośliny zwykle odbijają od szyi korzeniowej, a pod śniegiem zimuje dobrze (Wikipedia).
  • Pod drzewem i na skarpie sadź bluszcz jako okrywę, bez podpory Bez podpory bluszcz nie usycha, tylko płoży się po ziemi i tworzy zimozieloną okrywę, zwykle niższą niż 30 cm, rozrastającą się pędami, które ukorzeniają się po drodze (UMD). Ogrodinfo wymienia go właśnie jako roślinę okrywową do miejsc ocienionych. W środkowej i wschodniej Polsce to jego główne zastosowanie, bo przy ziemi łatwiej przechodzi zimę — przykryty śniegiem zimuje dobrze (Wikipedia).
  • Po posadzeniu podlej obficie i pilnuj, żeby ziemia nie przeschła, zanim bluszcz się przyjmie Świeżo posadzona roślina ma korzenie tylko w obrębie bryły i sama nie sięgnie po wodę, a pod drzewem albo pod okapem deszcz dociera do niej słabo. PZD każe po posadzeniu zawsze podlać obficie, a jeśli ziemia osiądzie — dosypać jej i podlać jeszcze raz. Bluszcz najlepiej rośnie na glebie świeżej (Wikipedia), więc w pierwszym sezonie to podlewanie decyduje, czy roślina się przyjmie.
  • Po posadzeniu wyściółkuj ziemię między roślinami Warstwa dobrze przekompostowanej kory albo zrębków zatrzymuje wilgoć w glebie, ogranicza chwasty i łagodzi wahania temperatury (Wisconsin). Przy okrywie z bluszczu ma to szczególną wagę, dopóki pędy nie zakryją ziemi: później między nie nie da się wejść z motyką, a bluszcz najlepiej rośnie na glebie świeżej (Wikipedia).
  • Pilnuj, dokąd bluszcz idzie po ziemi — nie tylko dokąd wchodzi po ścianie Pozbawiony podpory bluszcz płoży się i rozrasta pędami, które ukorzeniają się po drodze (UMD). W ciepłych krajach potrafi tworzyć rozległe „bluszczowe pustynie”, wypierając z runa paprocie, rośliny zielne, trawy, mchy, a nawet krzewinki; w Polsce, ze względu na mroźne zimy, nie stwarza takiego zagrożenia dla środowiska i można go spokojnie sadzić. Na skali jednej działki problem i tak istnieje, tylko nazywa się inaczej: bluszcz wchodzi na trawnik, na rabatę i pod płot sąsiada.
  • Latem skracaj pędy, które wyszły poza wyznaczone miejsce
  • U odmian pstrolistnych wycinaj pędy, które wróciły do zwykłej, zielonej postaci
  • Od kwietnia raz w tygodniu przejrzyj roślinę
  • Ciepło powyżej 20°C i wysoka wilgotność — warunki dla plamistości liści
  • Odwróć liść — od tego zależy, którą plamistość masz
  • Fytoftorozie i zgorzeli zapobiegaj, pilnując wody Fytoftoroza jest opisywana jako jedna z najgroźniejszych chorób bluszczu, a zgorzel zgnilakowa często jej towarzyszy — po wyjęciu rośliny z pojemnika widać wtedy zbrunatniałe, rozpadające się korzenie, z których zostaje tylko biały, nitkowaty walec osiowy. Obie są chorobami wody: rozwijają się przy wysokiej wilgotności podłoża, a zarodniki pływkowe rozpryskiwane są z wodą w czasie deszczu lub podlewania. Na działce masz pełną kontrolę nad tym, gdzie i jak lała się będzie woda — i to jest najskuteczniejsza ochrona przed obiema.
Lipiec
  • Obejrzyj liście przed kasą — bakterioza i antraknoza przyjeżdżają z rośliną
  • Zanim posadzisz — zdecyduj, po czym bluszcz ma się piąć i gdzie ma się zatrzymać Bluszcz wspina się sam: na pędach wyrastają korzenie czepne, które wnikają w szczeliny kory i murów i mocno przywierają do każdej szorstkiej powierzchni — kory, cegły, kamienia (Wikipedia, UMD). Pnie się tak wysoko, jak sięga podpora, w naturze do 20 m, a bez podpory płoży się po ziemi (UMD). O miejscu decydujesz więc raz, na wiele lat. Źródło amerykańskie (Clemson) ostrzega, że korzenie czepne mogą uszkodzić tynk, drewno i spoiny muru z cegły, a gęste liście zatrzymują przy ścianie wilgoć. Swoje mówi też klimat: w środkowej i wschodniej Polsce bluszcz nadaje się raczej na roślinę okrywową, a jako wysokie pnącze na ściany i drzewa poleca się go w Polsce zachodniej (Wikipedia).
  • Cień jest atutem bluszczu — gleba ma być świeża i próchniczna Bluszcz jest jednym z najbardziej cienioznośnych pnączy (Wikipedia) i rośnie tam, gdzie większość roślin marnieje: przy północnej ścianie, na zacienionym ogrodzeniu, pod drzewami (ogrodinfo). Wobec gleby jest tolerancyjny, znosi odczyn od lekko kwaśnego po zasadowy, ale najlepiej rośnie na glebach świeżych i próchnicznych; źle znosi zasolenie gleby (Wikipedia). Słabym punktem jest mróz: w surowe zimy bluszcz może przemarzać, zwłaszcza młody — starsze rośliny zwykle odbijają od szyi korzeniowej, a pod śniegiem zimuje dobrze (Wikipedia).
  • Pod drzewem i na skarpie sadź bluszcz jako okrywę, bez podpory Bez podpory bluszcz nie usycha, tylko płoży się po ziemi i tworzy zimozieloną okrywę, zwykle niższą niż 30 cm, rozrastającą się pędami, które ukorzeniają się po drodze (UMD). Ogrodinfo wymienia go właśnie jako roślinę okrywową do miejsc ocienionych. W środkowej i wschodniej Polsce to jego główne zastosowanie, bo przy ziemi łatwiej przechodzi zimę — przykryty śniegiem zimuje dobrze (Wikipedia).
  • Po posadzeniu podlej obficie i pilnuj, żeby ziemia nie przeschła, zanim bluszcz się przyjmie Świeżo posadzona roślina ma korzenie tylko w obrębie bryły i sama nie sięgnie po wodę, a pod drzewem albo pod okapem deszcz dociera do niej słabo. PZD każe po posadzeniu zawsze podlać obficie, a jeśli ziemia osiądzie — dosypać jej i podlać jeszcze raz. Bluszcz najlepiej rośnie na glebie świeżej (Wikipedia), więc w pierwszym sezonie to podlewanie decyduje, czy roślina się przyjmie.
  • Po posadzeniu wyściółkuj ziemię między roślinami Warstwa dobrze przekompostowanej kory albo zrębków zatrzymuje wilgoć w glebie, ogranicza chwasty i łagodzi wahania temperatury (Wisconsin). Przy okrywie z bluszczu ma to szczególną wagę, dopóki pędy nie zakryją ziemi: później między nie nie da się wejść z motyką, a bluszcz najlepiej rośnie na glebie świeżej (Wikipedia).
  • Pilnuj, dokąd bluszcz idzie po ziemi — nie tylko dokąd wchodzi po ścianie Pozbawiony podpory bluszcz płoży się i rozrasta pędami, które ukorzeniają się po drodze (UMD). W ciepłych krajach potrafi tworzyć rozległe „bluszczowe pustynie”, wypierając z runa paprocie, rośliny zielne, trawy, mchy, a nawet krzewinki; w Polsce, ze względu na mroźne zimy, nie stwarza takiego zagrożenia dla środowiska i można go spokojnie sadzić. Na skali jednej działki problem i tak istnieje, tylko nazywa się inaczej: bluszcz wchodzi na trawnik, na rabatę i pod płot sąsiada.
  • Latem skracaj pędy, które wyszły poza wyznaczone miejsce
  • U odmian pstrolistnych wycinaj pędy, które wróciły do zwykłej, zielonej postaci
  • Rozmnażaj bluszcz sam — sadzonki od lipca do września
  • Od kwietnia raz w tygodniu przejrzyj roślinę
  • Ciepło powyżej 20°C i wysoka wilgotność — warunki dla plamistości liści
  • Odwróć liść — od tego zależy, którą plamistość masz
  • Fytoftorozie i zgorzeli zapobiegaj, pilnując wody Fytoftoroza jest opisywana jako jedna z najgroźniejszych chorób bluszczu, a zgorzel zgnilakowa często jej towarzyszy — po wyjęciu rośliny z pojemnika widać wtedy zbrunatniałe, rozpadające się korzenie, z których zostaje tylko biały, nitkowaty walec osiowy. Obie są chorobami wody: rozwijają się przy wysokiej wilgotności podłoża, a zarodniki pływkowe rozpryskiwane są z wodą w czasie deszczu lub podlewania. Na działce masz pełną kontrolę nad tym, gdzie i jak lała się będzie woda — i to jest najskuteczniejsza ochrona przed obiema.
Sierpień
  • Obejrzyj liście przed kasą — bakterioza i antraknoza przyjeżdżają z rośliną
  • Zanim posadzisz — zdecyduj, po czym bluszcz ma się piąć i gdzie ma się zatrzymać Bluszcz wspina się sam: na pędach wyrastają korzenie czepne, które wnikają w szczeliny kory i murów i mocno przywierają do każdej szorstkiej powierzchni — kory, cegły, kamienia (Wikipedia, UMD). Pnie się tak wysoko, jak sięga podpora, w naturze do 20 m, a bez podpory płoży się po ziemi (UMD). O miejscu decydujesz więc raz, na wiele lat. Źródło amerykańskie (Clemson) ostrzega, że korzenie czepne mogą uszkodzić tynk, drewno i spoiny muru z cegły, a gęste liście zatrzymują przy ścianie wilgoć. Swoje mówi też klimat: w środkowej i wschodniej Polsce bluszcz nadaje się raczej na roślinę okrywową, a jako wysokie pnącze na ściany i drzewa poleca się go w Polsce zachodniej (Wikipedia).
  • Cień jest atutem bluszczu — gleba ma być świeża i próchniczna Bluszcz jest jednym z najbardziej cienioznośnych pnączy (Wikipedia) i rośnie tam, gdzie większość roślin marnieje: przy północnej ścianie, na zacienionym ogrodzeniu, pod drzewami (ogrodinfo). Wobec gleby jest tolerancyjny, znosi odczyn od lekko kwaśnego po zasadowy, ale najlepiej rośnie na glebach świeżych i próchnicznych; źle znosi zasolenie gleby (Wikipedia). Słabym punktem jest mróz: w surowe zimy bluszcz może przemarzać, zwłaszcza młody — starsze rośliny zwykle odbijają od szyi korzeniowej, a pod śniegiem zimuje dobrze (Wikipedia).
  • Pod drzewem i na skarpie sadź bluszcz jako okrywę, bez podpory Bez podpory bluszcz nie usycha, tylko płoży się po ziemi i tworzy zimozieloną okrywę, zwykle niższą niż 30 cm, rozrastającą się pędami, które ukorzeniają się po drodze (UMD). Ogrodinfo wymienia go właśnie jako roślinę okrywową do miejsc ocienionych. W środkowej i wschodniej Polsce to jego główne zastosowanie, bo przy ziemi łatwiej przechodzi zimę — przykryty śniegiem zimuje dobrze (Wikipedia).
  • Po posadzeniu podlej obficie i pilnuj, żeby ziemia nie przeschła, zanim bluszcz się przyjmie Świeżo posadzona roślina ma korzenie tylko w obrębie bryły i sama nie sięgnie po wodę, a pod drzewem albo pod okapem deszcz dociera do niej słabo. PZD każe po posadzeniu zawsze podlać obficie, a jeśli ziemia osiądzie — dosypać jej i podlać jeszcze raz. Bluszcz najlepiej rośnie na glebie świeżej (Wikipedia), więc w pierwszym sezonie to podlewanie decyduje, czy roślina się przyjmie.
  • Po posadzeniu wyściółkuj ziemię między roślinami Warstwa dobrze przekompostowanej kory albo zrębków zatrzymuje wilgoć w glebie, ogranicza chwasty i łagodzi wahania temperatury (Wisconsin). Przy okrywie z bluszczu ma to szczególną wagę, dopóki pędy nie zakryją ziemi: później między nie nie da się wejść z motyką, a bluszcz najlepiej rośnie na glebie świeżej (Wikipedia).
  • Pilnuj, dokąd bluszcz idzie po ziemi — nie tylko dokąd wchodzi po ścianie Pozbawiony podpory bluszcz płoży się i rozrasta pędami, które ukorzeniają się po drodze (UMD). W ciepłych krajach potrafi tworzyć rozległe „bluszczowe pustynie”, wypierając z runa paprocie, rośliny zielne, trawy, mchy, a nawet krzewinki; w Polsce, ze względu na mroźne zimy, nie stwarza takiego zagrożenia dla środowiska i można go spokojnie sadzić. Na skali jednej działki problem i tak istnieje, tylko nazywa się inaczej: bluszcz wchodzi na trawnik, na rabatę i pod płot sąsiada.
  • Latem skracaj pędy, które wyszły poza wyznaczone miejsce
  • U odmian pstrolistnych wycinaj pędy, które wróciły do zwykłej, zielonej postaci
  • Rozmnażaj bluszcz sam — sadzonki od lipca do września
  • Od kwietnia raz w tygodniu przejrzyj roślinę
  • Ciepło powyżej 20°C i wysoka wilgotność — warunki dla plamistości liści
  • Odwróć liść — od tego zależy, którą plamistość masz
  • Fytoftorozie i zgorzeli zapobiegaj, pilnując wody Fytoftoroza jest opisywana jako jedna z najgroźniejszych chorób bluszczu, a zgorzel zgnilakowa często jej towarzyszy — po wyjęciu rośliny z pojemnika widać wtedy zbrunatniałe, rozpadające się korzenie, z których zostaje tylko biały, nitkowaty walec osiowy. Obie są chorobami wody: rozwijają się przy wysokiej wilgotności podłoża, a zarodniki pływkowe rozpryskiwane są z wodą w czasie deszczu lub podlewania. Na działce masz pełną kontrolę nad tym, gdzie i jak lała się będzie woda — i to jest najskuteczniejsza ochrona przed obiema.
Wrzesień
  • Obejrzyj liście przed kasą — bakterioza i antraknoza przyjeżdżają z rośliną
  • Zanim posadzisz — zdecyduj, po czym bluszcz ma się piąć i gdzie ma się zatrzymać Bluszcz wspina się sam: na pędach wyrastają korzenie czepne, które wnikają w szczeliny kory i murów i mocno przywierają do każdej szorstkiej powierzchni — kory, cegły, kamienia (Wikipedia, UMD). Pnie się tak wysoko, jak sięga podpora, w naturze do 20 m, a bez podpory płoży się po ziemi (UMD). O miejscu decydujesz więc raz, na wiele lat. Źródło amerykańskie (Clemson) ostrzega, że korzenie czepne mogą uszkodzić tynk, drewno i spoiny muru z cegły, a gęste liście zatrzymują przy ścianie wilgoć. Swoje mówi też klimat: w środkowej i wschodniej Polsce bluszcz nadaje się raczej na roślinę okrywową, a jako wysokie pnącze na ściany i drzewa poleca się go w Polsce zachodniej (Wikipedia).
  • Cień jest atutem bluszczu — gleba ma być świeża i próchniczna Bluszcz jest jednym z najbardziej cienioznośnych pnączy (Wikipedia) i rośnie tam, gdzie większość roślin marnieje: przy północnej ścianie, na zacienionym ogrodzeniu, pod drzewami (ogrodinfo). Wobec gleby jest tolerancyjny, znosi odczyn od lekko kwaśnego po zasadowy, ale najlepiej rośnie na glebach świeżych i próchnicznych; źle znosi zasolenie gleby (Wikipedia). Słabym punktem jest mróz: w surowe zimy bluszcz może przemarzać, zwłaszcza młody — starsze rośliny zwykle odbijają od szyi korzeniowej, a pod śniegiem zimuje dobrze (Wikipedia).
  • Pod drzewem i na skarpie sadź bluszcz jako okrywę, bez podpory Bez podpory bluszcz nie usycha, tylko płoży się po ziemi i tworzy zimozieloną okrywę, zwykle niższą niż 30 cm, rozrastającą się pędami, które ukorzeniają się po drodze (UMD). Ogrodinfo wymienia go właśnie jako roślinę okrywową do miejsc ocienionych. W środkowej i wschodniej Polsce to jego główne zastosowanie, bo przy ziemi łatwiej przechodzi zimę — przykryty śniegiem zimuje dobrze (Wikipedia).
  • Po posadzeniu podlej obficie i pilnuj, żeby ziemia nie przeschła, zanim bluszcz się przyjmie Świeżo posadzona roślina ma korzenie tylko w obrębie bryły i sama nie sięgnie po wodę, a pod drzewem albo pod okapem deszcz dociera do niej słabo. PZD każe po posadzeniu zawsze podlać obficie, a jeśli ziemia osiądzie — dosypać jej i podlać jeszcze raz. Bluszcz najlepiej rośnie na glebie świeżej (Wikipedia), więc w pierwszym sezonie to podlewanie decyduje, czy roślina się przyjmie.
  • Po posadzeniu wyściółkuj ziemię między roślinami Warstwa dobrze przekompostowanej kory albo zrębków zatrzymuje wilgoć w glebie, ogranicza chwasty i łagodzi wahania temperatury (Wisconsin). Przy okrywie z bluszczu ma to szczególną wagę, dopóki pędy nie zakryją ziemi: później między nie nie da się wejść z motyką, a bluszcz najlepiej rośnie na glebie świeżej (Wikipedia).
  • Pilnuj, dokąd bluszcz idzie po ziemi — nie tylko dokąd wchodzi po ścianie Pozbawiony podpory bluszcz płoży się i rozrasta pędami, które ukorzeniają się po drodze (UMD). W ciepłych krajach potrafi tworzyć rozległe „bluszczowe pustynie”, wypierając z runa paprocie, rośliny zielne, trawy, mchy, a nawet krzewinki; w Polsce, ze względu na mroźne zimy, nie stwarza takiego zagrożenia dla środowiska i można go spokojnie sadzić. Na skali jednej działki problem i tak istnieje, tylko nazywa się inaczej: bluszcz wchodzi na trawnik, na rabatę i pod płot sąsiada.
  • Jesienią odpuść sekator — bluszcz kwitnie wtedy, gdy nie kwitnie już nic Bluszcz kwitnie we wrześniu i październiku, a jego owoce dojrzewają dopiero w kwietniu i maju następnego roku. To układ, którego nie ma żadna inna roślina na działce: kwiaty są jednym z ostatnich pożytków dla owadów w sezonie (gatunek jest miododajny), a czarne owoce dojrzewają wtedy, gdy ptaki wracają i nie mają jeszcze czego jeść. PZD wymienia bluszcz wprost wśród krzewów dających ptakom schronienie. Zeskrobanie kwitnących pędów przy jesiennych porządkach kasuje jedno i drugie.
  • Liście bez klap, pędy odstające od ściany, kwiaty jesienią — to dorosły bluszcz, nie choroba
  • Rozmnażaj bluszcz sam — sadzonki od lipca do września
  • Od kwietnia raz w tygodniu przejrzyj roślinę
  • Fytoftorozie i zgorzeli zapobiegaj, pilnując wody Fytoftoroza jest opisywana jako jedna z najgroźniejszych chorób bluszczu, a zgorzel zgnilakowa często jej towarzyszy — po wyjęciu rośliny z pojemnika widać wtedy zbrunatniałe, rozpadające się korzenie, z których zostaje tylko biały, nitkowaty walec osiowy. Obie są chorobami wody: rozwijają się przy wysokiej wilgotności podłoża, a zarodniki pływkowe rozpryskiwane są z wodą w czasie deszczu lub podlewania. Na działce masz pełną kontrolę nad tym, gdzie i jak lała się będzie woda — i to jest najskuteczniejsza ochrona przed obiema.
Październik
  • Obejrzyj liście przed kasą — bakterioza i antraknoza przyjeżdżają z rośliną
  • Zanim posadzisz — zdecyduj, po czym bluszcz ma się piąć i gdzie ma się zatrzymać Bluszcz wspina się sam: na pędach wyrastają korzenie czepne, które wnikają w szczeliny kory i murów i mocno przywierają do każdej szorstkiej powierzchni — kory, cegły, kamienia (Wikipedia, UMD). Pnie się tak wysoko, jak sięga podpora, w naturze do 20 m, a bez podpory płoży się po ziemi (UMD). O miejscu decydujesz więc raz, na wiele lat. Źródło amerykańskie (Clemson) ostrzega, że korzenie czepne mogą uszkodzić tynk, drewno i spoiny muru z cegły, a gęste liście zatrzymują przy ścianie wilgoć. Swoje mówi też klimat: w środkowej i wschodniej Polsce bluszcz nadaje się raczej na roślinę okrywową, a jako wysokie pnącze na ściany i drzewa poleca się go w Polsce zachodniej (Wikipedia).
  • Cień jest atutem bluszczu — gleba ma być świeża i próchniczna Bluszcz jest jednym z najbardziej cienioznośnych pnączy (Wikipedia) i rośnie tam, gdzie większość roślin marnieje: przy północnej ścianie, na zacienionym ogrodzeniu, pod drzewami (ogrodinfo). Wobec gleby jest tolerancyjny, znosi odczyn od lekko kwaśnego po zasadowy, ale najlepiej rośnie na glebach świeżych i próchnicznych; źle znosi zasolenie gleby (Wikipedia). Słabym punktem jest mróz: w surowe zimy bluszcz może przemarzać, zwłaszcza młody — starsze rośliny zwykle odbijają od szyi korzeniowej, a pod śniegiem zimuje dobrze (Wikipedia).
  • Pod drzewem i na skarpie sadź bluszcz jako okrywę, bez podpory Bez podpory bluszcz nie usycha, tylko płoży się po ziemi i tworzy zimozieloną okrywę, zwykle niższą niż 30 cm, rozrastającą się pędami, które ukorzeniają się po drodze (UMD). Ogrodinfo wymienia go właśnie jako roślinę okrywową do miejsc ocienionych. W środkowej i wschodniej Polsce to jego główne zastosowanie, bo przy ziemi łatwiej przechodzi zimę — przykryty śniegiem zimuje dobrze (Wikipedia).
  • Po posadzeniu podlej obficie i pilnuj, żeby ziemia nie przeschła, zanim bluszcz się przyjmie Świeżo posadzona roślina ma korzenie tylko w obrębie bryły i sama nie sięgnie po wodę, a pod drzewem albo pod okapem deszcz dociera do niej słabo. PZD każe po posadzeniu zawsze podlać obficie, a jeśli ziemia osiądzie — dosypać jej i podlać jeszcze raz. Bluszcz najlepiej rośnie na glebie świeżej (Wikipedia), więc w pierwszym sezonie to podlewanie decyduje, czy roślina się przyjmie.
  • Po posadzeniu wyściółkuj ziemię między roślinami Warstwa dobrze przekompostowanej kory albo zrębków zatrzymuje wilgoć w glebie, ogranicza chwasty i łagodzi wahania temperatury (Wisconsin). Przy okrywie z bluszczu ma to szczególną wagę, dopóki pędy nie zakryją ziemi: później między nie nie da się wejść z motyką, a bluszcz najlepiej rośnie na glebie świeżej (Wikipedia).
  • Późną jesienią podlej obficie — to podlewanie na całą zimę Rośliny zimozielone transpirują cały czas, także w zimie, więc przed nadejściem mrozów podlewa się je obficie — inaczej wchodzą w zimę z pustym zbiornikiem. Bluszcz jest zimozielony i dotyczy go to dokładnie tak samo jak iglaków czy różaneczników. Tego jednego zabiegu nie da się nadrobić później, bo zamarznięta gleba nie oddaje wody.
  • Po pierwszych przymrozkach osłoń tylko to, co naprawdę tego wymaga
  • Jesienią odpuść sekator — bluszcz kwitnie wtedy, gdy nie kwitnie już nic Bluszcz kwitnie we wrześniu i październiku, a jego owoce dojrzewają dopiero w kwietniu i maju następnego roku. To układ, którego nie ma żadna inna roślina na działce: kwiaty są jednym z ostatnich pożytków dla owadów w sezonie (gatunek jest miododajny), a czarne owoce dojrzewają wtedy, gdy ptaki wracają i nie mają jeszcze czego jeść. PZD wymienia bluszcz wprost wśród krzewów dających ptakom schronienie. Zeskrobanie kwitnących pędów przy jesiennych porządkach kasuje jedno i drugie.
  • Bluszcz na pniu drzewa — co wiadomo, a czego źródła nie rozstrzygają
  • Liście bez klap, pędy odstające od ściany, kwiaty jesienią — to dorosły bluszcz, nie choroba
  • Fytoftorozie i zgorzeli zapobiegaj, pilnując wody Fytoftoroza jest opisywana jako jedna z najgroźniejszych chorób bluszczu, a zgorzel zgnilakowa często jej towarzyszy — po wyjęciu rośliny z pojemnika widać wtedy zbrunatniałe, rozpadające się korzenie, z których zostaje tylko biały, nitkowaty walec osiowy. Obie są chorobami wody: rozwijają się przy wysokiej wilgotności podłoża, a zarodniki pływkowe rozpryskiwane są z wodą w czasie deszczu lub podlewania. Na działce masz pełną kontrolę nad tym, gdzie i jak lała się będzie woda — i to jest najskuteczniejsza ochrona przed obiema.
  • Jesienią wygrab liście spod bluszczu — także te cudze Grzyby powodujące plamistości liści zimują na porażonych resztkach, dlatego metodyka zaleca zbieranie opadłych liści. U bluszczu ma to dodatkowy sens, którego nie ma u roślin liściastych: pod zimozieloną, gęstą okrywą zbiera się warstwa liści zrzuconych przez drzewa rosnące wyżej, nie przewiewa się i nie wysycha przez całą zimę. To siedlisko, w którym wilgoć trzyma się do maja.
Listopad
  • Późną jesienią podlej obficie — to podlewanie na całą zimę Rośliny zimozielone transpirują cały czas, także w zimie, więc przed nadejściem mrozów podlewa się je obficie — inaczej wchodzą w zimę z pustym zbiornikiem. Bluszcz jest zimozielony i dotyczy go to dokładnie tak samo jak iglaków czy różaneczników. Tego jednego zabiegu nie da się nadrobić później, bo zamarznięta gleba nie oddaje wody.
  • Odwilż zimą to okazja do podlania — susza fizjologiczna zimozielonych
  • Po pierwszych przymrozkach osłoń tylko to, co naprawdę tego wymaga
  • Bluszcz na pniu drzewa — co wiadomo, a czego źródła nie rozstrzygają
  • Jesienią wygrab liście spod bluszczu — także te cudze Grzyby powodujące plamistości liści zimują na porażonych resztkach, dlatego metodyka zaleca zbieranie opadłych liści. U bluszczu ma to dodatkowy sens, którego nie ma u roślin liściastych: pod zimozieloną, gęstą okrywą zbiera się warstwa liści zrzuconych przez drzewa rosnące wyżej, nie przewiewa się i nie wysycha przez całą zimę. To siedlisko, w którym wilgoć trzyma się do maja.
Grudzień
  • Odwilż zimą to okazja do podlania — susza fizjologiczna zimozielonych

Zależne od pogody i obserwacji

Choroby

Zagrożenia opisane dla gatunku — odmiana dziedziczy je po nim.

Dane o tej roślinie pochodzą z: Extension Gardener Plant Toolbox, Zrejonizowany dobór drzew i krzewów do uprawy w Polsce, e-katalogroslin.pl. Pełny wykaz z licencjami: źródła danych.