Orlik

Aquilegia spp. roślina ozdobna

Co zrobić we wrześniu

Pielęgnacja

Zalecenia dla gatunku — przy konkretnej odmianie mogą się różnić.

Kalendarz zabiegów

Marzec
  • Orlika raczej nie dokarmiaj — a już na pewno nie azotem To rzadki przypadek, w którym najlepszym nawożeniem jest jego brak. Orliki mają niewielkie wymagania glebowe i najlepiej rosną na ziemiach niezbyt zasobnych; nadmiar azotu daje u nich to samo co u innych bylin — bujny rozwój liści, słabe kwitnienie i tkanki wiotkie, podatne na patogeny i szkodniki. Metodyka dokłada bezpośredni związek z chorobami orlika: zbyt obfite nawożenie azotowe przy niedoborze fosforu powoduje występowanie w dużym nasileniu patogenów bezwzględnych, czyli mączniaków prawdziwych i rdz, a nawozy fosforowe i potasowe ograniczają te choroby.
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
  • Przedwiośnie — sprzątnij rabatę, zanim ruszy rozeta Wraz ze wzrostem temperatur rozgarnia się kopczyki i zdejmuje osłony z roślin, trzymając je w pogotowiu na wypadek powrotu mrozów. Przy orliku dochodzi drugi powód: jeśli jesienią nie zdążyłeś ściąć uschniętych liści, robi się to teraz — byliny przycina się mocno, nisko przy ziemi. Zeszłoroczne liście leżące na kępie to zimowisko sprawców septoriozy i plamistości, a odrastająca spod nich rozeta zakaża się jako pierwsza.
Kwiecień
  • Orlika raczej nie dokarmiaj — a już na pewno nie azotem To rzadki przypadek, w którym najlepszym nawożeniem jest jego brak. Orliki mają niewielkie wymagania glebowe i najlepiej rosną na ziemiach niezbyt zasobnych; nadmiar azotu daje u nich to samo co u innych bylin — bujny rozwój liści, słabe kwitnienie i tkanki wiotkie, podatne na patogeny i szkodniki. Metodyka dokłada bezpośredni związek z chorobami orlika: zbyt obfite nawożenie azotowe przy niedoborze fosforu powoduje występowanie w dużym nasileniu patogenów bezwzględnych, czyli mączniaków prawdziwych i rdz, a nawozy fosforowe i potasowe ograniczają te choroby.
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Liście zjedzone do unerwienia — piłecznica orlikowa
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
Maj
  • Od kwitnienia oglądaj młode liście — mączniak prawdziwy orlika
  • Latem przeglądaj liście na plamy — plamistość i septorioza orlika
  • Ciepło i deszcz — warunki dla plamistości liści orlika
  • Upalny deszcz — warunki dla septoriozy orlika
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Liście zjedzone do unerwienia — piłecznica orlikowa
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
Czerwiec
  • Wysiej orlika w czerwcu na rozsadniku — kwitnienie przyjdzie za rok Orlik jest byliną krótkowieczną i najtańszym sposobem na to, żeby był w ogrodzie na stałe, jest własny wysiew. PZD umieszcza orlika wprost na czerwcowej liście bylin do wysiewu: sieje się na rozsadniku albo w skrzyneczkach, a we wrześniu sadzi na miejsce stałe. Rośliny wysiane w czerwcu w tym samym roku nie zakwitną — kwiatów doczekasz się w maju następnego sezonu, bo orlik musi najpierw wykształcić 10–15 liści właściwych.
  • Przekwitłe kwiatostany — zdecyduj, zanim mieszki pękną To jest przy orliku decyzja sezonu i trzeba ją podjąć świadomie, bo działa w obie strony. Orlik bardzo łatwo się rozsiewa i sam odnawia nasadzenie — przy roślinie, która po czterech latach zaczyna zamierać, samosiew jest najprostszym sposobem, żeby nigdy jej nie stracić. Ale samosiewki nie powtarzają cech odmiany: gatunki i odmiany orlika swobodnie się krzyżują, więc po dwóch, trzech pokoleniach zamiast kupionej „Nory Barlow” masz mieszaninę fioletów i różów. Jeśli chcesz zachować odmianę albo po prostu nie chcesz orlika w całym ogrodzie, kwiatostany trzeba ściąć, zanim mieszki pękną.
  • Od kwitnienia oglądaj młode liście — mączniak prawdziwy orlika
  • Latem przeglądaj liście na plamy — plamistość i septorioza orlika
  • Ciepło i deszcz — warunki dla plamistości liści orlika
  • Upalny deszcz — warunki dla septoriozy orlika
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Liście zjedzone do unerwienia — piłecznica orlikowa
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
Lipiec
  • Wybierz orlikowi półcień i przepuszczalną ziemię — bez zastoisk wody Orlik jest jedną z niewielu bylin, przy których stanowisko rozstrzyga się prawie samo: pochodzi z widnych zarośli, brzegów lasów i polan, więc półcień jest dla niego naturalny, a i słońce toleruje — brak światła osłabia tylko kwitnienie i sprawia, że kwiaty są bledsze. Ważniejsze jest coś innego: orliki mają niewielkie wymagania glebowe i najlepiej rosną na ziemiach niezbyt zasobnych, średnio ciężkich, próchnicznych, wilgotnych, ale przepuszczalnych. Przy nadmiernej wilgoci podłoża korzenie szybko brązowieją i zamierają — to jest ta jedna rzecz, która orlika naprawdę zabija.
  • Przekop miejsce pod orlika i przejrzyj ziemię
  • Orlik jest trujący — pomyśl, gdzie go sadzisz Wszystkie części orlika są trujące. Na działce, na którą przychodzą dzieci, to informacja praktyczna, a nie ciekawostka: kwiaty orlika są duże, kolorowe i zwisają na wysokości, na której dziecko może po nie sięgnąć, a nasiona w pękających mieszkach wyglądają jak coś do zbierania. Roślina nie jest przez to zakazana — trzeba tylko wiedzieć, gdzie ją posadzić i czego nie robić.
  • Nie wykopuj orlika z lasu — gatunek jest pod ochroną Orlik pospolity (Aquilegia vulgaris) jest rodzimym gatunkiem flory Polski i podlega ochronie częściowej — do ustawowej ochrony trafił w 1957 roku, a do 2014 był objęty ochroną ścisłą. Rośnie w widnych zaroślach, na brzegach lasów, zrębach i polanach, więc pokusa, żeby wykopać ładnie kwitnący egzemplarz „z lasu”, jest realna. To jest wykroczenie, a przy okazji zły pomysł ogrodniczy: rośliny ze stanowisk naturalnych źle znoszą przesadzanie i przynoszą do ogrodu glebowe patogeny.
  • Przekwitłe kwiatostany — zdecyduj, zanim mieszki pękną To jest przy orliku decyzja sezonu i trzeba ją podjąć świadomie, bo działa w obie strony. Orlik bardzo łatwo się rozsiewa i sam odnawia nasadzenie — przy roślinie, która po czterech latach zaczyna zamierać, samosiew jest najprostszym sposobem, żeby nigdy jej nie stracić. Ale samosiewki nie powtarzają cech odmiany: gatunki i odmiany orlika swobodnie się krzyżują, więc po dwóch, trzech pokoleniach zamiast kupionej „Nory Barlow” masz mieszaninę fioletów i różów. Jeśli chcesz zachować odmianę albo po prostu nie chcesz orlika w całym ogrodzie, kwiatostany trzeba ściąć, zanim mieszki pękną.
  • Od kwitnienia oglądaj młode liście — mączniak prawdziwy orlika
  • Latem przeglądaj liście na plamy — plamistość i septorioza orlika
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Liście zjedzone do unerwienia — piłecznica orlikowa
  • Po kwitnieniu przerzedź kępę z liści zniszczonych i chorych Po kwitnieniu kępa orlika zwykle wygląda najgorzej w całym sezonie: część liści jest podziurawiona przez larwy pilarza, część ma miny, część plamy albo nalot mączniaka. Metodyka zaleca w takiej sytuacji usuwanie pojedynczych chorych liści lub zasiedlonych przez szkodniki, a przy chorobach plamistych — unikanie nadmiernego zagęszczenia, które podtrzymuje wilgoć wokół roślin. Przerzedzenie kępy latem załatwia obie rzeczy naraz i zwykle wystarczy, żeby dotrwała do jesieni w przyzwoitej formie.
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
  • Przy nawrotach chorób wybierz gatunek zamiast pełnokwiatowej odmiany
Sierpień
  • Wybierz orlikowi półcień i przepuszczalną ziemię — bez zastoisk wody Orlik jest jedną z niewielu bylin, przy których stanowisko rozstrzyga się prawie samo: pochodzi z widnych zarośli, brzegów lasów i polan, więc półcień jest dla niego naturalny, a i słońce toleruje — brak światła osłabia tylko kwitnienie i sprawia, że kwiaty są bledsze. Ważniejsze jest coś innego: orliki mają niewielkie wymagania glebowe i najlepiej rosną na ziemiach niezbyt zasobnych, średnio ciężkich, próchnicznych, wilgotnych, ale przepuszczalnych. Przy nadmiernej wilgoci podłoża korzenie szybko brązowieją i zamierają — to jest ta jedna rzecz, która orlika naprawdę zabija.
  • Przekop miejsce pod orlika i przejrzyj ziemię
  • Sadź orlika luźno — 6–9 roślin na metr, nie gęściej Rozstawa 30–41 cm nie jest kwestią estetyki. Metodyka mówi wprost, że zbyt duże zagęszczenie roślin daje egzemplarze słabe, wiotkie i podatne na choroby oraz szkodniki, a przy szarej pleśni dokłada osobne zalecenie: rozwój choroby ogranicza się, unikając zbyt dużego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia. Orlik ma tu dodatkowy problem, którego nie ma piwonia czy hortensja: obsiewa się sam i po dwóch–trzech latach kępa gęstnieje bez Twojego udziału, więc jeśli posadzisz go gęsto od początku, za chwilę będziesz miał zwarty kobierzec, który po deszczu długo nie obsycha.
  • Nowo posadzone orliki podlewaj regularnie do zimy Cały sens sadzenia w sierpniu i wrześniu polega na tym, żeby roślina zdążyła się ukorzenić przed zimą — a świeżo posadzona jeszcze nie pobiera wody z głębszych warstw gleby. Metodyka przypomina też, że przy niedoborze wody brązowieją i zasychają brzegi liści, a nowo posadzone rośliny są na niekorzystne warunki zimowe najbardziej narażone. Zadomowiony orlik jest w pełni mrozoodporny, ale ten posadzony we wrześniu jeszcze nim nie jest.
  • Orlik jest trujący — pomyśl, gdzie go sadzisz Wszystkie części orlika są trujące. Na działce, na którą przychodzą dzieci, to informacja praktyczna, a nie ciekawostka: kwiaty orlika są duże, kolorowe i zwisają na wysokości, na której dziecko może po nie sięgnąć, a nasiona w pękających mieszkach wyglądają jak coś do zbierania. Roślina nie jest przez to zakazana — trzeba tylko wiedzieć, gdzie ją posadzić i czego nie robić.
  • Nie wykopuj orlika z lasu — gatunek jest pod ochroną Orlik pospolity (Aquilegia vulgaris) jest rodzimym gatunkiem flory Polski i podlega ochronie częściowej — do ustawowej ochrony trafił w 1957 roku, a do 2014 był objęty ochroną ścisłą. Rośnie w widnych zaroślach, na brzegach lasów, zrębach i polanach, więc pokusa, żeby wykopać ładnie kwitnący egzemplarz „z lasu”, jest realna. To jest wykroczenie, a przy okazji zły pomysł ogrodniczy: rośliny ze stanowisk naturalnych źle znoszą przesadzanie i przynoszą do ogrodu glebowe patogeny.
  • Przekwitłe kwiatostany — zdecyduj, zanim mieszki pękną To jest przy orliku decyzja sezonu i trzeba ją podjąć świadomie, bo działa w obie strony. Orlik bardzo łatwo się rozsiewa i sam odnawia nasadzenie — przy roślinie, która po czterech latach zaczyna zamierać, samosiew jest najprostszym sposobem, żeby nigdy jej nie stracić. Ale samosiewki nie powtarzają cech odmiany: gatunki i odmiany orlika swobodnie się krzyżują, więc po dwóch, trzech pokoleniach zamiast kupionej „Nory Barlow” masz mieszaninę fioletów i różów. Jeśli chcesz zachować odmianę albo po prostu nie chcesz orlika w całym ogrodzie, kwiatostany trzeba ściąć, zanim mieszki pękną.
  • Przenieś samosiewki na miejsce stałe i zaplanuj następcę kępy Orlik jest w pełni mrozoodporny, ale krótkowieczny — po czterech latach kępa zaczyna zamierać. To nie jest choroba i nie da się temu zapobiec pielęgnacją; trzeba po prostu mieć następcę. Źródło wskazuje trzy równorzędne drogi: odnowienie przez podział, z siewu albo wykorzystanie siewek z samosiewu. Ta ostatnia jest darmowa i wymaga tylko tego, żeby we właściwym momencie nie wygrabić siewek razem z chwastami.
  • Podziel kępę w sierpniu — orlik odmładza się przez podział
  • Od kwitnienia oglądaj młode liście — mączniak prawdziwy orlika
  • Latem przeglądaj liście na plamy — plamistość i septorioza orlika
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Liście zjedzone do unerwienia — piłecznica orlikowa
  • Po kwitnieniu przerzedź kępę z liści zniszczonych i chorych Po kwitnieniu kępa orlika zwykle wygląda najgorzej w całym sezonie: część liści jest podziurawiona przez larwy pilarza, część ma miny, część plamy albo nalot mączniaka. Metodyka zaleca w takiej sytuacji usuwanie pojedynczych chorych liści lub zasiedlonych przez szkodniki, a przy chorobach plamistych — unikanie nadmiernego zagęszczenia, które podtrzymuje wilgoć wokół roślin. Przerzedzenie kępy latem załatwia obie rzeczy naraz i zwykle wystarczy, żeby dotrwała do jesieni w przyzwoitej formie.
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
  • Ściółkuj oszczędnie — gruba ściółka zabija samosiew
  • Przy nawrotach chorób wybierz gatunek zamiast pełnokwiatowej odmiany
Wrzesień
  • Sadź orlika luźno — 6–9 roślin na metr, nie gęściej Rozstawa 30–41 cm nie jest kwestią estetyki. Metodyka mówi wprost, że zbyt duże zagęszczenie roślin daje egzemplarze słabe, wiotkie i podatne na choroby oraz szkodniki, a przy szarej pleśni dokłada osobne zalecenie: rozwój choroby ogranicza się, unikając zbyt dużego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia. Orlik ma tu dodatkowy problem, którego nie ma piwonia czy hortensja: obsiewa się sam i po dwóch–trzech latach kępa gęstnieje bez Twojego udziału, więc jeśli posadzisz go gęsto od początku, za chwilę będziesz miał zwarty kobierzec, który po deszczu długo nie obsycha.
  • Nowo posadzone orliki podlewaj regularnie do zimy Cały sens sadzenia w sierpniu i wrześniu polega na tym, żeby roślina zdążyła się ukorzenić przed zimą — a świeżo posadzona jeszcze nie pobiera wody z głębszych warstw gleby. Metodyka przypomina też, że przy niedoborze wody brązowieją i zasychają brzegi liści, a nowo posadzone rośliny są na niekorzystne warunki zimowe najbardziej narażone. Zadomowiony orlik jest w pełni mrozoodporny, ale ten posadzony we wrześniu jeszcze nim nie jest.
  • Przekwitłe kwiatostany — zdecyduj, zanim mieszki pękną To jest przy orliku decyzja sezonu i trzeba ją podjąć świadomie, bo działa w obie strony. Orlik bardzo łatwo się rozsiewa i sam odnawia nasadzenie — przy roślinie, która po czterech latach zaczyna zamierać, samosiew jest najprostszym sposobem, żeby nigdy jej nie stracić. Ale samosiewki nie powtarzają cech odmiany: gatunki i odmiany orlika swobodnie się krzyżują, więc po dwóch, trzech pokoleniach zamiast kupionej „Nory Barlow” masz mieszaninę fioletów i różów. Jeśli chcesz zachować odmianę albo po prostu nie chcesz orlika w całym ogrodzie, kwiatostany trzeba ściąć, zanim mieszki pękną.
  • Przenieś samosiewki na miejsce stałe i zaplanuj następcę kępy Orlik jest w pełni mrozoodporny, ale krótkowieczny — po czterech latach kępa zaczyna zamierać. To nie jest choroba i nie da się temu zapobiec pielęgnacją; trzeba po prostu mieć następcę. Źródło wskazuje trzy równorzędne drogi: odnowienie przez podział, z siewu albo wykorzystanie siewek z samosiewu. Ta ostatnia jest darmowa i wymaga tylko tego, żeby we właściwym momencie nie wygrabić siewek razem z chwastami.
  • Podziel kępę w sierpniu — orlik odmładza się przez podział
  • Od kwitnienia oglądaj młode liście — mączniak prawdziwy orlika
  • Latem przeglądaj liście na plamy — plamistość i septorioza orlika
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Liście zjedzone do unerwienia — piłecznica orlikowa
  • Po kwitnieniu przerzedź kępę z liści zniszczonych i chorych Po kwitnieniu kępa orlika zwykle wygląda najgorzej w całym sezonie: część liści jest podziurawiona przez larwy pilarza, część ma miny, część plamy albo nalot mączniaka. Metodyka zaleca w takiej sytuacji usuwanie pojedynczych chorych liści lub zasiedlonych przez szkodniki, a przy chorobach plamistych — unikanie nadmiernego zagęszczenia, które podtrzymuje wilgoć wokół roślin. Przerzedzenie kępy latem załatwia obie rzeczy naraz i zwykle wystarczy, żeby dotrwała do jesieni w przyzwoitej formie.
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
  • Ściółkuj oszczędnie — gruba ściółka zabija samosiew
Październik
  • Od kwitnienia oglądaj młode liście — mączniak prawdziwy orlika
  • Latem przeglądaj liście na plamy — plamistość i septorioza orlika
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
  • Jesienią zetnij zamierające liście i wynieś je z rabaty To najważniejszy zabieg profilaktyczny w całym roku orlika. Sprawca septoriozy zimuje w postaci piknidiów i zarodników na resztkach roślin w podłożu, a metodyka zaleca jesienne zbieranie opadłych liści właśnie po to, żeby nie dopuścić do przezimowania wielu grzybów chorobotwórczych i szkodników. Zostawiona na zimę kępa uschniętych liści to gotowe źródło infekcji dokładnie w tym miejscu, w którym wiosną odrośnie rozeta.
  • Okryj tylko to, co posadziłeś tej jesieni — zadomowiony orlik zimuje sam Orlik jest w pełni mrozoodporny (strefa mrozoodporności 4, czyli do około −29°C) i zadomowiona kępa nie wymaga w Polsce żadnej ochrony zimowej — liście i tak opadają, a kłącze zimuje w ziemi. Osłony potrzebują wyłącznie rośliny posadzone tej jesieni i przeniesione samosiewki, które nie zdążyły się porządnie ukorzenić. PZD wskazuje też, że osłania się dopiero wtedy, gdy ujemna temperatura utrzymuje się przez kilka dni — za wcześnie założone okrycie zaparza roślinę.
Listopad
  • Od kwitnienia oglądaj młode liście — mączniak prawdziwy orlika
  • Latem przeglądaj liście na plamy — plamistość i septorioza orlika
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
  • Jesienią zetnij zamierające liście i wynieś je z rabaty To najważniejszy zabieg profilaktyczny w całym roku orlika. Sprawca septoriozy zimuje w postaci piknidiów i zarodników na resztkach roślin w podłożu, a metodyka zaleca jesienne zbieranie opadłych liści właśnie po to, żeby nie dopuścić do przezimowania wielu grzybów chorobotwórczych i szkodników. Zostawiona na zimę kępa uschniętych liści to gotowe źródło infekcji dokładnie w tym miejscu, w którym wiosną odrośnie rozeta.
  • Okryj tylko to, co posadziłeś tej jesieni — zadomowiony orlik zimuje sam Orlik jest w pełni mrozoodporny (strefa mrozoodporności 4, czyli do około −29°C) i zadomowiona kępa nie wymaga w Polsce żadnej ochrony zimowej — liście i tak opadają, a kłącze zimuje w ziemi. Osłony potrzebują wyłącznie rośliny posadzone tej jesieni i przeniesione samosiewki, które nie zdążyły się porządnie ukorzenić. PZD wskazuje też, że osłania się dopiero wtedy, gdy ujemna temperatura utrzymuje się przez kilka dni — za wcześnie założone okrycie zaparza roślinę.

Zależne od pogody i obserwacji

Choroby

Szkodniki

Odmiany

Odmiany dziedziczą zalecenia po gatunku; różnią się pokrojem, barwą i wysokością.

Dane o tej roślinie pochodzą z: RHS — profile roślin. Pełny wykaz z licencjami: źródła danych.